Szkoła jazdy wyjaśnia jakie zmiany przepisów w 2026
Dlaczego warto zrobić prawo jazdy kategorii B przed wrześniem 2026 roku? Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy wskazuje, jakie zmiany w przepisach przyniesie bieżący rok

 

Jako szkoła jazdy z Warszawy opowiemy tę historię ku przestrodze… Wydarzyło się to w styczniu bieżącego roku, gdy nowe przepisy weszły w życie. Patryk, doświadczony kierowca w wieku 40-stu lat, wjechał swoim sedanem na parking firmy w której pracował.

Pewnie nie byłoby nic w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że jechał zygzakiem i nieustannie trąbił na innych kierowców chcących zaparkować. Był ranek i ludzie spieszyli się do pracy, ale gdy on zjawił się na parkingu, wszyscy stanęli jak wryci przyglądając się niecodziennemu zdarzeniu.

Patryk na zmianę przyspieszał i zwalniał, nerwowo gestykulując na pieszych i obrzucając ich wulgaryzmami. W końcu ktoś z tłumu podleciał do niego, gdy on się zatrzymał i wdał się w sprzeczkę z kolegą z firmy, a następnie otworzył drzwi jego samochodu i wyciągnął ze stacyjki kluczyki.

Jakiś mężczyzna sięgnął po telefon i wezwał policję, która zjawiła się zadziwiająco szybko. Patryk na widok policjantów zbladł i złagodniał. Dobrowolnie poddał się badaniu trzeźwości przez pierwszego policjanta. Jego wynik wynosił przeszło 3,4 promila alkoholu w organizmie.

Tymczasem drugi funkcjonariusz, który sprawdzał jego dane w radiowozie, przekazał informację, że Patryk widnieje w systemie jako drogowy recydywista z dwoma aktywnymi zakazami prowadzenia pojazdów oraz cofniętymi uprawnieniami…

Jak się potoczyła historia nietrzeźwego kierowcy? O tym za chwilę. Najpierw wyjaśnimy, jakie zmiany w przepisach przyniósł rok 2026 oraz dlaczego warto zrobić prawko kategorii B przed wrześniem…

Co się zmieniło od 1 stycznia 2026 roku? Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje, co powinni wiedzieć kierowcy

Od początku roku nastąpiło zaostrzenie przepisów dla kierujących pojazdami. I tak spadły na nich większa odpowiedzialność czy surowsze konsekwencje za najgroźniejsze wykroczenia. Oprócz tego doprecyzowano obowiązki kierowców.

Za sprawą tych zmian więzienie może grozić nie tylko sprawcy wypadku, ale także za udział w nielegalnych wyścigach, niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów czy za szczególnie niebezpieczną jazdę.

Jakie zmiany zaszły w kodeksie karnym? OSK z Warszawy wskazuje, za co kierowcy mogą zostać ukarani mandatem

  • Jeśli weźmiemy udział w nielegalnych wyścigach z udziałem co najmniej dwóch pojazdów, spotka nas kara.
  • Jeśli celowo wprowadzimy samochód w poślizg bądź oderwanie kół od nawierzchni podczas nielegalnych zlotów, odpowiemy z artykułu 178c, podobnie jak organizator tych wyścigów.
  • Jeśli jednocześnie rażąco przekroczymy prędkość, naruszymy zasady ruchu oraz narazimy inne osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia bądź życia, wtedy dopuścimy się przestępstwa brawurowej jazdy z artykułu 178d.
  • Jeśli celowo wprowadzimy pojazd w poślizg bądź doprowadzimy do utraty styczności kół z nawierzchnią, w świetle artykułu 86c popełnimy wykroczenie.
  • Jeśli będziemy w roli widzów tych nielegalnych wyścigów, także spotka nas kara z artykułu 52aa.
  • Jeśli planujemy zorganizować zlot na otwartej przestrzeni, który dotyczy więcej niż dziesięciu pojazdów, musimy zawiadomić o tym odpowiedni organ gminy.

Jakie zmiany zaszły w taryfikatorze punktów karnych? OSK ze stolicy wskazuje, ile punktów karnych zainkasuje kierowca

  • Jeśli spowodujemy wypadek w nielegalnym wyścigu, prowadząc pojazd pomimo zakazu prowadzenia bądź rażąco przekraczając przy tym prędkość, możemy zainkasować 15 punktów karnych.
  • Jeśli używamy pojazd w sposób zagrażający bezpieczeństwu innych uczestników ruchu bądź spowodujemy zagrożenie w ruchu za sprawą tzw. driftowania czy jazdy na tylnym kole, grozi nam 12 punktów karnych w przypadku, gdy w ich czasie dojdzie do kolizji (jeśli nie, przewidziane jest 10 punktów karnych).
  • Warto mieć to na uwadze, że limit punktów po przekroczeniu którego stracimy uprawnienia wynosi 24 punkty, a w przypadku młodych kierowców posiadających prawko krócej niż rok: 20 punktów.

Jakie jeszcze inne zasady weszły w życie od Nowego Roku? Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje, na co kierowcy powinny zwrócić szczególną uwagę

  • Od teraz pogotowie może korzystać z buspasów także bez użycia sygnałów dźwiękowych i świetlnych.
  • Oprócz tego do 31 grudnia 2027 roku po buspasach mogą poruszać się pojazdy elektryczne oraz napędzane wodorem.
  • Niektóre poważniejsze wykroczenia nie będą już podlegały redukcji punktów karnych po ukończeniu kursu w WORD-zie.
  • Egzamin praktyczny w WORD-zie może zostać przerwany przed wykonaniem wszystkich przewidzianych zadań, jeśli zachowanie osoby egzaminowanej zagraża życiu bądź zdrowiu egzaminatora czy innego uczestnika ruchu drogowego.
  • Uzyskanie prawa jazdy będzie na nowych zasadach, o czym pisaliśmy już we wcześniejszym artykule.

Kto musi jeździć w kasku ochronnym? Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje, jakie zmiany w przepisach dotyczą roweru bądź hulajnogi elektrycznej

  • Od 3 marca 2026 roku wiek dziecka przemieszczającego się hulajnogą elektryczną bądź urządzeniem transportu osobistego został podwyższony do 13. roku życia.
  • Jeśli dziecko będzie pod opieką osoby dorosłej, może skorzystać z hulajnogi elektrycznej poniżej 13. roku życia.
  • Osoby do 16. roku życia będą musiały nosić kask ochronny w czasie przemieszczania się rowerem, hulajnogą elektryczną bądź innym urządzeniem transportu osobistego.
  • Można przewozić dziecko w wieku do lat 7 rowerem pod warunkiem, że będzie nosiło kask ochronny oraz zabezpieczymy je w dodatkowym siodełku, foteliku czy w przyczepie przystosowanej do przewozu osób.
  • Jeśli zdecydujemy się na dwa ostatnie warianty, nie musimy ubierać dziecka w kask ochronny, wystarczy że zapniemy je w pasy bezpieczeństwa.
  • Nowe przepisy zakazują przewozu dziecka rowerem z napędem w przyczepie, aby uchronić je przed zaczadzeniem spalinami z rury wydechowej skierowanej w jego stronę.

Dlaczego warto zrobić prawko na kategorię B przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego? Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, jakie zmiany wejdą w życie 3 września 2026 roku

Po pierwsze dlatego, że od 3 września 2026 roku każdy kierowca uzyskujący po raz pierwszy prawo jazdy kategorii B zostanie objęty okresem próbnym.

Jakie są główne zasady tego okresu próbnego?

  • Czas trwania. Standardowo wynosi 2 lata dla osób pełnoletnich. Dla 17-latków okres ten przedłuży się do 3 lat, chyba że wcześniej osiągną 20. rok życia.
  • Bezwzględna trzeźwość. Obowiązuje limit 0,0‰ alkoholu w organizmie.
  • Limity prędkości. Wolniejsza jazda – do 50 km/h w obszarze zabudowanym, 80 km/h poza nim oraz 100 km/h na autostradach i drogach ekspresowych (przez pierwsze 8 miesięcy).
  • Punkty karne i szkolenia. Po przekroczeniu 12 punktów wymagane jest płatne szkolenie praktyczne w ODTJ. Popełnienie dwóch wykroczeń wydłuża okres próbny o kolejne 2 lata.
  • Oznaczenie pojazdu. Konieczność umieszczenia naklejki z „zielonym listkiem” na szybie samochodu przez pierwsze 8 miesięcy.
  • Ograniczenia dla 17-latków. Do pełnoletności jazda wyłącznie z doświadczonym pasażerem (min. 25 lat, prawo jazdy od 5 lat) oraz zakaz pracy jako kurier czy kierowca taksówki.

Po drugie dlatego, że zaostrzeniu ulegnie kara za jazdę po zatrzymaniu prawa jazdy. Wcześniej, gdy kierowca jechał pojazdem po zatrzymaniu prawka na trzy miesiące (przykładowo za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h), wtedy jego prawo jazdy było zatrzymywane na dodatkowe trzy miesiące. Od teraz jego uprawnienia zostaną w całości cofnięte na okres pięciu lat.

Podsumowanie. Szkoła jazdy z Warszawy ujawnia, jak się potoczyła historia z pierwszego akapitu

Patryk został doprowadzony przed oblicze wysokiego sądu i usłyszał wyrok skazujący:

— W świetle nowych przepisów — rzekł sędzia — uznaję pana winnym przedstawionych zarzutów i orzekam dożywotni zakaz prowadzenia przez pana pojazdów mechanicznych, nakładam na pana karę roku i dwóch miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, obowiązek zapłaty świadczenia w wysokości 10 tyś. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz nawiązkę 6 tyś. zł na rzecz Skarbu Państwa…

Sędzia popatrzył na Patryka, który zbladł momentalnie nie spodziewając się takiego wyroku, a pod jego oczami zebrały się gęste krople łez.

— Sądzę — ciągnął sędzia — że szef szkoły jazdy z Warszawy, gdzie robił pan kurs na kategorię B, delikatnie mówiąc nie jest teraz z pana dumny…

 

Top 10
TOP 7 szkół jazdy z Warszawy w 2026 roku. OSK „Lauto” prezentuje ranking na podstawie opinii kursantów ze stolicy

 

Czy można zrobić kurs na prawo jazdy w 2 tygodnie? To pytanie nurtowało Nikodema, który otrzymał propozycję nie do odrzucenia. Dotyczyła ona świetnej pracy za godziwe pieniądze.

Gdzie był ukryty haczyk? Otóż pracodawca wymagał, aby chłopak miał prawko na kategorię B. Jak na złość nie było zbyt wiele czasu na ogarnięcie kursu, bo już za miesiąc Nikodem miał zasiąść za kółkiem.

Chłopak nie poddał się. Zaprosił na pizzę na mieście siedmiu znajomych, którzy całkiem niedawno zrobili prawko na kategorię B. Wszyscy zdali za pierwszym bądź drugim podejściem, więc najwyraźniej wybrali dobry OSK. Wszyscy także pracowali za kółkiem, albo jako zawodowi kierowcy, albo w roli przedstawicieli handlowych.

Gdy więc zasiedli w pizzerni na mieście, Nikodem zadał to kluczowe pytanie:

— Skoro tak dobrze sobie radzicie za kółkiem oraz z marszu zdaliście w WORD-zie, tak więc powiedzcie mi, gdzie zrobiliście prawko?

Odpowiedź, która padła z ich ust, zszokowała chłopaka. Otóż jak się okazało, wszyscy robili kurs w tej samej szkole. Wszyscy także byli zgodni co do tego, że to najlepszy ośrodek w stolicy.

Jaka to szkoła? O tym za chwilę. Najpierw wymieńmy siedem najlepszych ośrodków w Warszawie według opinii Google. Wybraliśmy tylko te OSK, które uzyskały średnią ocen 5,0 na 5,0. Drugim kryterium wyboru była ilość opinii. Tak więc jeśli dana szkoła miała ich więcej, wyprzedzała tą, która miała ich mniej. Oto najlepsze ośrodki poczynając od tego, który uzyskał najwięcej ocen przy średniej 5,0 na 5,0.

Szkoła jazdy „Gazelka” z Warszawy

  • Opis. Wystarczy wybrać się na ulice stolicy, aby co jakiś czas natknąć się na elkę z logo tego ośrodka. Ta szkoła jest wszędzie! Musimy się z tym liczyć, że gdy otworzymy lodówkę, możne z niej wyjechać „Gazelka”. A tak na serio to najpopularniejsza na mieście, największa w stolicy, szkoła która działa od lat i zebrała wiele świetnych opinii kursantów.
  • Opinie. Tylko w lokalizacji Bemowo-Bielany uzyskała ocenę 5,0 na 5,0 przy 1,2 tys. wystawionych ocen.
  • Cennik.

OSK „Expert” z Warszawy

  • Opis. Jego instruktorami są ludzie z uprawnieniami egzaminatora, więc można rzec — choć może będzie to trochę naciągane — że jest to szkoła polecana przez egzaminatorów z WORD-u. Jazdy przebiegają na trasach egzaminacyjnych, więc kursant przećwiczy wszystkie pułapki czy zakamarki, które może spotkać na egzaminie. Jest to drugi najpopularniejszy ośrodek w stolicy.
  • Opinie. W lokalizacji Bemowo jest to 5,0 na 5,0 przy 1,2 tys. wystawionych ocen.
  • Cennik.

OSK Lejdis & Gentleman z Warszawy

  • Opis. Jak każda duża szkoła, także i ta ma swoje plusy i minusy. Z tym że tutaj plusy przeważają szalę, więc ostatecznie warto odbyć w tym ośrodku szkolenie. Niewątpliwym atutem jest tutaj szeroka kadra instruktorów, która sprawia, że jeśli z jakimś nie będziemy czuli chemii, możemy go wymienić na innego, bardziej do nas dopasowanego. Na pewno znajdziemy tu takiego instruktora, który będzie zaangażowany i na luzie w komunikacji, tak więc każda jazda będzie przebiegać w miłej i radosnej atmosferze. Nawet w dzień egzaminu możemy liczyć na wsparcie instruktora, który nas zmotywuje i rozbawi, abyśmy mogli podejść do egzaminu bez spiny i pokazać najlepszą wersję siebie.
  • Opinie. 5,0 na 5,0 przy 801 oddanych głosach.
  • Cennik.

Szkoła jazdy „Auto Liga” z Warszawy

  • Opis. Jest to szkoła, która stawia na świetne przygotowanie psychologiczne do egzaminu w WORD-zie. Instruktorzy są pogodni i rzeczowi, a przygotowanie kursanta indywidualne, świetnie skrojone do jego potrzeb i charakteru. Tak więc instruktorzy po jeździe omówią każdy przejechany kilometr, wszystkie zaistniałe błędy, ale nie zrobią tego po to, aby zdołować kursanta, ale wręcz przeciwnie: ich wskazówki go uskrzydlą i sprawiają, że kolejne jazdy będą lepsze, a sam egzamin w WORD-zie stanie się tylko przyjemną formalnością, gdyż zostanie zdany za pierwszym podejściem.
  • Opinie. 5,0 na 5,0 przy 624 wystawionych ocenach.
  • Cennik.

OSK „Prosto” z Warszawy

  • Opis. Za przykład tego, jak funkcjonuje ten ośrodek, niech posłuży historia Anki. Otóż dziewczyna była zrezygnowana, gdyż w poprzedniej szkole wyjechała 80 godzin za kółkiem oraz 5-krotnie oblała egzamin w WORD-zie. Wydawać by się mogło, że nie nadaje się do bycia kierowcą. Nic bardziej mylnego! To nie jej braki stanowiły problem, ale ośrodek, w którym robiła kurs. Wystarczyło zmienić go na „Prosto”, aby wszystkie drogi na mieście stały się proste. Nowa szkoła zaoferowała jej jazdę różnymi samochodami, z różnymi instruktorami oraz na różne sposoby (górka tyłem czy łuk na milion sposobów). Dzięki temu uodporniła się na stres związany z przesiadką do auta egzaminacyjnego z nowym pasażerem (egzaminatorem) tuż obok. Gdy nie potrafiła wykonać manewru w czasie szkolenia, instruktor cierpliwie czekał, aż sama sobie poradzi, a nie chwytał za kierownicę i jej nie wyręczał. Nie może więc dziwić fakt, że zdała bez problemu…
  • Opinie. 5,0 na 5,0 przy 396 wystawionych ocenach.
  • Cennik.

OSK „Konan” z Warszawy

  • Opis. Asem tego ośrodka jest Andrzej, bardzo sympatyczny i cierpliwy instruktor. Jasno i spokojnie wszystko wytłumaczy, dzięki czemu jazdy przebiegną bezstresowo i w miłej atmosferze. Można mu zadać każde pytanie, i każde nie pozostanie bez merytorycznej odpowiedzi. Jeśli więc szuka się instruktora, który posiada cechy idealnego kandydata na męża (cierpliwy, zapewniający bezpieczeństwo, wyrozumiały, z humorem oraz pracowity), to właśnie Andrzej z OSK „Konann” będzie dobrym wyborem. Niestety, ale nie udało nam się ustalić, czy Andrzej jest żonaty. Nie ma innej drogi, aby się o tym przekonać: trzeba zapisać się na kurs w OSK „Konan”!
  • Opinie. 5,0 na 5,0 przy 359 wystawionych ocenach.
  • Cennik. Brak cennika na kategorię B.

Szkoła jazdy „IntroHL” z Warszawy

  • Opis. Niewątpliwie rozpoczynając kurs w tym ośrodku kupuje się bilet pierwszej klasy, co zresztą widać po cenie kursu. Płaci się tu za wysoką jakość obsługi, która jest na każdym kroku, począwszy od załatwiania spraw w biurze, przez szkolenie teoretyczne, a na praktyce kończąc. Instruktorzy są mili, rzeczowo podchodzą do swojej pracy. Wymagają, ale nie terroryzują kursantów, tylko dbają o świetną atmosferę, tak że nie wiadomo kiedy przeleci kurs…
  • Opinie. 5,0 na 5,0 przy 345 wystawionych ocenach.
  • Cennik.

Podsumowanie. Jaka jest najlepsza szkoła jazdy z Warszawy w 2026 roku?

Chcąc odpowiedzieć na to pytanie, powróćmy do historii z pierwszego akapitu. Gdy Nikodem szukał najlepszego OSK, zaprosił siedmiu znajomych na pizzę i zadał im pytanie, gdzie zrobili kurs. Wszyscy jak jeden mąż odrzekli:

— Prawko robiliśmy w najlepszej szkole na mieście, czyli w OSK „Lauto”!

Chłopak poszedł (a raczej pojechał) w ich ślady.

Jak przebiegało szkolenie Nikodema w szkole jazdy z Warszawy?

  • Po pierwsze teorię zrobił w jeden weekend. Zajęcia trwały od 9.00 do 18.00 w sobotę i niedzielę.
  • Po drugie zapisał się na egzamin w WORD-zie, który zdał 7 dni później.
  • Po trzecie w międzyczasie codziennie siedział za kółkiem, najpierw po 2 godziny, a potem po 3 godziny dziennie.
  • Po czwarte wykupił dostęp do aplikacji „Szybkie Prawko”, dzięki której — po wyjeżdżeniu 30 godzin — zapisał się w ciągu 7 dni na egzamin praktyczny w WORD-zie na Bemowie.
  • Po piąte 9 dni później odebrał wymarzone prawko i rozpoczął pracę za kółkiem jako kierowca zawodowy.

Teraz Nikodem pracuje za kółkiem w tej samej firmie, gdzie został zatrudniony po zrobieniu prawka. Gdy pewnego dnia znajoma zaprosiła go na pizzę i zadała pytanie, gdzie zrobił prawko, odrzekł bez wahania:

— Jak to gdzie? W najlepszej szkole jazdy w Warszawie, czyli w OSK „Lauto”!

On_line nauka jazdy
TOP 7 aplikacji do nauki teorii na egzamin w WORD-zie. Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy porównuje najlepsze programy edukacyjne

 

Zanim Marcel wybrał szkołę jazdy z Warszawy, postanowił samodzielnie przygotować się do egzaminu teoretycznego w WORD-zie. Chciał w ten sposób zaoszczędzić pieniądze, ucząc się poza OSK. W tym celu przeszukał Internet i wyłonił najbardziej optymalne — jak mu się zdawało — aplikacje do nauki teorii na kategorię B.

Z racji tego, że planował szkolenie teoretyczne na własną rękę, potrzebował programu edukacyjnego, który nie tylko pomoże mu ogarnąć cały materiał, ale także umożliwi zdanie egzaminu za pierwszym podejściem. W tym celu skontaktował się telefonicznie z szefem ośrodka nauki jazdy.

— Dzień dobry, jestem Marcel i chcę odbyć kurs praktyczny w pana szkole. Jednak teorię zrobię sam, z pomocą apki. Proszę mi powiedzieć, na co zwrócić uwagę, wybierając taki program…

— Dzień dobry. Fajnie, że chce pan odbyć kurs w naszej szkole. Chętnie panu podpowiem, na co zwrócić uwagę…

Co doradził szef OSK?

  • Po pierwsze należy sprawdzić, czy aplikacja oferuje wykłady. Nie muszą być na żywo, mogą to być „odgrzewane kotlety”…
  • Po drugie powinniśmy się upewnić, czy testy są zgodne z wytycznymi Ministra Infrastruktury, oraz czy pytania są takie same jak na egzaminie w WORD-zie.
  • Po trzecie zwróćmy uwagę, czy oprócz prawidłowych odpowiedzi, testy mają także wyjaśnienie, dlaczego odpowiedź brzmi tak, a nie inaczej.
  • Po czwarte sprawdźmy, jaka jest cena kursu oraz co obejmuje.
  • Po piąte warto zweryfikować, jaką ocenę uzyskał program oraz za co kursanci go cenią, a za co nie.

Za radą szefa OSK Marcel wybrał 7 aplikacji do nauki teorii na prawko, a następnie ocenił je od najsłabszej do najlepszej…

E-testy na prawo jazdy”. Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje program, który zajął 7. lokatę w rankingu

Czym się charakteryzuje aplikacja „E-testy na prawo jazdy”?

  • Wykłady: brak, jest tylko darmowy test próbny.
  • Testy: są aktualizowane.
  • Wyjaśnienie: testy mają podpowiedzi.
  • Cena: jak zwykle zależy od pakietu. I tak pełna wersja na 180 dni kosztuje 40 zł, 90 dni: 30 zł, a 30 dni: 25 zł. Są także pełne wersje z krótszym terminem użytkowania: na 15 dni (20 zł), 5 dni (15 zł) oraz 1 dzień (8 zł).
  • Ocena: brak oceny w Google Play.

Testy na prawo jazdy” . Ośrodek z Warszawy wymienia aplikację, która zajęła 6. pozycję w rankingu

Czym się charakteryzuje narzędzie edukacyjne „Testy na prawo jazdy”?

  • Wykłady: brak.
  • Testy: jak najbardziej są zgodne z wytycznymi Ministerstwa Infrastruktury. Zawierają pytania takie same i w takiej samej formie jak w WORD-zie.
  • Wyjaśnienie: jest umieszczony komentarz wyjaśniający, dlaczego powinniśmy wybrać daną odpowiedź.
  • Cena: determinuje ją czas dostępu do testów. I tak 40-dniowy okres to wydatek 19 lub 29 zł, w zależności czy wybieramy opcję polskojęzyczną, czy obcojęzyczną, 90-dniowy obowiązuje z kodem promocyjnym a 120-dniowy kosztuje 29 lub 39 zł i też zależy od wyboru języka.
  • Ocena: brak oceny w Google Play.

Testy. Portal nauki jazdy” OSK z Warszawy informuje, które narzędzie edukacyjne zajęło 5. lokatę w rankingu

Czym się charakteryzuje program „Testy. Portal nauki jazdy”?

  • Wykłady: brak.
  • Testy: pytania są takie same jak w WORD-zie.
  • Wyjaśnienie: komentarze pojawiają się, gdy zostanie udzielona nieprawidłowa odpowiedź.
  • Cena: przy dostępie na 90 dni: 20 zł, 30 dni: 16 zł oraz 10 dni: 12 zł.
  • Ocena: 2,6 na 5,0 przy 36 opiniach oraz przeszło 5 tys. pobrań.

Prawko.pl Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje aplikację, która zajęła 4. pozycję w rankingu

Czym się charakteryzuje „Prawko.pl”?

  • Wykłady: transmisje lekcji, podobnie jak czat, są codziennie od 18.00, z możliwością zadawania pytań. Instruktorzy prowadzą zajęcia z humorem i w świetnej atmosferze. Jeśli nie „zdążyliśmy” na wykład na żywo, nic straconego! Każdy jest archiwizowany i możemy go wysłuchać w dowolnym czasie.
  • Testy: pytania są zgodne z aktualnymi, które pojawiają się na egzaminie w WORD-zie i obejmują wszystkie kategorie prawa jazdy.
  • Wyjaśnienie: jest zawarte do wszystkich pytań z oficjalnej bazy egzaminacyjnej.
  • Cena: do wyboru mamy 3 pakiety. I tak wersja na 21 dni kosztuje 79 zł i zawiera 1 cykl wykładów z czatem na żywo. Pakiet na 45 dni (najczęściej wybierany) kosztuje 119 zł i obejmuje 3 cykle wykładów z czatem na żywo. Natomiast na 90 dni kosztuje 199 zł i ma 6 cykli z czatem na żywo.
  • Ocena: ta platforma uzyskała 4,7 na 5,0 przy 950 opiniach i przeszło 100 tys. pobrań programu.

IMAGE Prawo jazdy” Szkoła jazdy z Warszawy wymienia aplikację mobilną, która zajęła 3. lokatę w rankingu

Czym się charakteryzuje „IMAGE Prawo jazdy”?

  • Wykłady: są dostępne zarówno w formie transmisji z instruktorem, jak i w wersji archiwalnej (do odtworzenia w dowolnym momencie).
  • Testy: zawierają te same pytania i w tej samej formie co w WORD-zie. Obejmują wszystkie kategorie na prawo jazdy. Wyróżniamy następujące moduły: nauka, egzamin, trudne pytania oraz skrzyżowania. Są także statystyki nauki.
  • Wyjaśnienie: jak najbardziej otrzymamy komentarze do odpowiedzi.
  • Cena: przy dostępie na 7 dni wynosi 14,99 zł, na 30 dni: 23 zł, na 90 dni: 30 zł oraz na 120 dni: 37 zł.
  • Ocena: 4,8 na 5,0 przy 9,92 tys. opinii i ponad 100 tys. pobrań.

ZdamyTo”OSK z Warszawy informuje, który program edukacyjny zajął 2. pozycję w rankingu

Czym się charakteryzuje pakiet „ZdamyTo”?

  • Wykłady: są zarówno na żywo, jak i zajęcia z archiwum.
  • Testy: takie same jak w WORD-zie.
  • Wyjaśnienie: występuje uzasadnienie odpowiedzi.
  • Cena: tutaj dostępne są dwie wersje w różnych cenach. Pierwszy pakiet na 90 dni za 39 zł, obejmuje: e-booki, e-kurs z setkami animacji czy „odgrzewane” wykłady z instruktorem. Drugi, z dostępem na 180 dni za 79 zł, zawiera: dwie drukowane książki, e-booki, rozszerzony kurs z lektorem oraz zarówno „odgrzewane” wykłady z instruktorem, jak i lekcje na żywo.
  • Ocena: 4,8 na 5,0 przy 30,4 tys. opinii oraz przeszło 1 mln pobrań.

Testy na prawo jazdy 360” Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje aplikację, która zajęła 1. miejsce w rankingu

Czym się charakteryzuje program „Testy na prawo jazdy 360”?

  • Wykłady: są to zajęcia z lektorem i obejmują zarówno kategorię B, jak i A.
  • Testy: witryna udostępnia darmowe testy, które cieszą się wielką popularnością wśród kursantów. Natomiast płatne testy obejmują nie tylko wszystkie pytania dostępne na egzaminie państwowym, które są na bieżąco aktualizowane, ale także wszystkie kategorie prawa jazdy. Występuje tutaj opcja wyboru pytań, np. otrzymamy tylko te, które sobie zapisaliśmy, na które nie odpowiedzieliśmy czy na które błędnie odpowiedzieliśmy.
  • Wyjaśnienie: każde pytanie ma swoje objaśnienie.
  • Cena: Tutaj obowiązują cztery pakiety. Na 5 dni kosztuje 23 zł plus wykłady z lektorem za 6 zł, na 1 miesiąc 31 zł plus wykłady za 11 zł, na 3 miesiące 37 zł plus wykłady za 15 zł oraz na 6 miesięcy 54 zł plus wykłady za 21 zł. Warto nadmienić, że te wykłady nie są obowiązkowe przy zakupie i dotyczą kategorii A oraz B.
  • Ocena. 4,9 na 5,0 przy 21 tys. opinii i przeszło 1 mln pobrań.

Podsumowanie. Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, którą aplikację wybrał Marcel oraz czy zdał za pierwszym podejściem teorię w WORD-zie

Szef ośrodka odebrał telefon:

— „Lauto”, słucham?

— Tu Marcel… Jestem po egzaminie teoretycznym w WORD-zie. Zdałem go za pierwszym podejściem… Wcześniej zrobiłem ranking najlepszych aplikacji do nauki jazdy. Przy określaniu pozycji programów kierowałem się opiniami kursantów oraz liczbą głosów i sumą ich pobrań. Według mnie najlepszą apką jest „Prawo Jazdy 360” i właśnie ją wybrałem, z czego się niezmiernie cieszę!

— Świetnie! Zaoszczędził pan na teorii, która u mnie kosztowałaby 100 zł, a w jej cenie byłby dostęp do tej samej aplikacji, którą pan wybrał. Teraz pozostaje tylko odbyć kurs praktyczny w szkole jazdy „Lauto” z Warszawy

 

 

Ośrodek egzaminacyjny na prawo jazdy
Czy egzaminator wie, który raz zdajemy w WORD-zie? Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy odpowiada na pytania kursantów

W jednym z klubów siedzieli przy stoliku czterej kursanci ze szkoły jazdy z Warszawy. Rozmawiali o poniedziałkowym egzaminie, do którego mieli przystąpić za trzy dni.

Wtem podszedł do nich jakiś facet i wypalił bez ogródek:

— Właśnie przechodziłem obok waszego stolika i usłyszałem, że macie egzamin w WORD-zie

Chłopcy popatrzyli po sobie i jeden z nich odrzekł:

— To prawda, a czemu pana to interesuje?

— Bo ciężko jest zdać egzamin i mogę wam w tym pomóc. Jestem egzaminatorem…

— OK, ale ile to będzie kosztowało?

— Dwa i pół tysiąca od osoby…

Kursanci zadali mężczyźnie wiele pytań i gdy się upewnili, że faktycznie dysponuje odpowiednią wiedzą i legitymuje się dokumentem potwierdzającym zawód, kupili sobie egzamin.

Jak się potoczyła ich historia? O tym za chwilę. Najpierw odpowiedzmy na pytania kursantów dotyczące kontaktu z egzaminatorem.

Oto najczęściej zadawane pytania przez kursantów dotyczące egzaminatorów z WORD-u:

Czy egzaminator wie, który raz zdajemy?

Egzaminator nie wie, który raz przystępujemy do egzaminu. Do ostatniej chwili nawet nie ma wiedzy, kogo będzie egzaminował. Procedura wygląda tak, że tuż przed egzaminem podchodzi do komputera i losuje numer osoby. Dopiero po wylosowaniu numerka poznaje personalia. Jednak może się zdarzyć, że po egzaminie zapyta, który raz podchodziliśmy. Możemy mu powiedzieć, ale nie musimy… Warto nadmienić, że nie można zmienić egzaminatora.

Co egzaminator wie o zdającym?

W czasie losowania numeru, egzaminator poznaje imię, nazwisko, PESEL i ograniczenia, jakim podlega kandydat (przykładowo wada wzroku i obowiązek jazdy w okularach). Co prawda w bazie danych WORD-u znajdują się informacje o tym, który raz ktoś zdaje egzamin bądź z jakiego powodu stracił prawo jazdy. Jednak egzaminator nie ma dostępu do tej wiedzy. Co najwyżej może się domyślać, komu zabrano prawko oraz czy ma do czynienia z rajdowcem (kierowca, któremu cofnięto uprawnienia z powodu nadmiernej ilości punktów) czy z degustatorem (kierowca, który stracił prawko za jazdę po pijaku).

Czy egzaminatorzy specjalnie oblewają?

Raczej nie, przynajmniej my się z takim czymś nie spotkaliśmy. Jednak zauważyliśmy pewną prawidłowość. Otóż na Bemowie ostatnie podejście do egzaminu jest o godzinie 14.00. WORD jest zamykany o godzinie 15.00. Może więc się zdarzyć, że jakiś egzaminator szybko obleje kursanta na placu, aby — po uzupełnieniu papierologii — już o godzinie 14.30 udać się do domu… Jaki z tego wniosek? Nie rejestrować się na egzamin na ostatnią godzinę funkcjonowania WORD-u, zarówno tego na Bemowie, jak i na Odlewniczej.

Co jeśli egzaminator nic nie mówi?

Wtedy nic złego się nie dzieje. Z reguły, nie licząc instrukcji co do trasy, większość czasu egzaminator milczy. Najwięcej informacji przekazuje przed egzaminem, kiedy tłumaczy, jak się będzie komunikował. Na przykład może powiedzieć: „Jak jedziemy prosto, to nic nie mówię”. Inny powie: „Skręcamy w prawo bądź w lewo”. Kolejny może to samo ująć w innych słowach: „Na najbliższym możliwym skrzyżowaniu jedziemy w prawo bądź w lewo”. Niekiedy jego wypowiedź będzie krótka, innym razem długa. Przykładowo, zamiast poinstruować: „Na rondzie zjeżdżamy trzecim zjazdem”, poleci: „Na najbliższym skrzyżowaniu w lewo”. Podsumowując podkreślmy, że bardzo ważne jest wsłuchanie się w początkowe słowa egzaminatora, aby z łatwością rozszyfrować jego sposób komunikacji.

Dlaczego tak trudno jest zdać egzamin na prawo jazdy?

Odpowiemy pytaniem na pytanie: „Dlaczego kursanci nie przykładają się do szkolenia praktycznego i nie wykupują dodatkowych godzin jazd, gdy jest taka potrzeba?”. Właśnie przez takie zaniedbania nie mają odpowiedniego doświadczenia, a mało kiedy na egzaminie spotykamy nietypowe sytuacje. Z reguły dzieje się to, co mogło nas spotkać na jazdach na kursie. Jeśli nie przyłożymy się do szkolenia czy nie dokupimy odpowiedniej dla nas liczby godzin, na egzaminie przeżyjemy niemiłe zaskoczenie…

Oprócz powyższego jest jeszcze coś. Nie lada wyzwanie stanowi plac manewrowy. W Europie ten rodzaj zadań występuje tylko w Polsce i na Litwie. Zdecydowanie dla kursanta byłoby lepiej, aby plac manewrowy został wykluczony z egzaminu. Po pierwsze dlatego, że aż 30% czasu podstawowego kursu trzeba spędzić na placu zamiast szkolić się w jeździe po mieście. Po drugie bardzo łatwo jest tu oblać egzamin. Wystarczy, że egzaminowany nie spojrzy przez tylną szybę przy cofaniu na łuku. Nawet jeśli wtedy patrzył w lusterka, to i tak poniesie porażkę… Trzeba przyznać, że plac manewrowy jest na rękę egzaminatorom, bo bardzo łatwo mogą szybko zakończyć egzamin bez konieczności wyjeżdżania na miasto. Poza tym przyjemniej egzaminuje się na świeżym powietrzu niż siedząc w aucie.

Czy OSK widzi wynik egzaminu kursanta?

Nie. RODO nie pozwala WORD-om na przekazywanie szkołom jazdy z Warszawy takich danych. Zazwyczaj kursanci, jeśli mają dobry kontakt ze swoją szkołą, sami informują, jak im poszło na egzaminie.

Czy można rozmawiać z egzaminatorem?

A czy na maturze można rozmawiać? Raczej nie. Tutaj jest podobnie, ale jak najbardziej możemy bez obaw poprosić o powtórzenie pytania, którego nie zrozumieliśmy. Wcześniej egzaminujący wdawali się w miłe pogawędki. Gdy się jednak okazywało, że musieli nagle przerwać egzamin, byli oskarżani o zagadywanie osoby egzaminowanej, co miało się przyczynić do oblania. Z tego powodu roztropnie nie wdają się w rozmowy, ale chętnie powtórzą polecenie czy dopowiedzą, co mają na myśli.

Jak zrobić dobre wrażenie na egzaminatorze?

Przychodzimy na egzamin kwadrans przed czasem, wyspani i zrelaksowani. Ubiór mamy raczej godny niż swobodny, ale nie przeginamy ani w jedną (golizna), ani w drugą stronę (frak). Jesteśmy dobrze przygotowani i od samego początku egzaminu, czyli począwszy od sprawdzania pod maską, wszystko świetnie ogarniamy. Jednocześnie nie kłócimy się, ale pokornie i ze spokojem wykonujemy kolejne polecenia. Nasza jazda jest płynna, a z twarzy nie schodzi uśmiech. Wykazujemy się wysoką kulturą („proszę”, „dziękuję”) i nie żujemy gumy. W sytuacji, gdy nasz los się waży, te cechy mogą przeważyć szalę na naszą korzyść.

Jakie są typy egzaminatorów?

Można spotkać formalistów bądź luzaków zarówno wśród mężczyzn jak i kobiet. Ci pierwsi każde słowo mają przemyślane i cytują z pamięci kodeks drogowy. Ci drudzy są ludzcy, naturalnie się zachowują i nawet się do nas uśmiechają.

Jednak warto nadmienić, że równie łatwo można zdać u formalisty, jak oblać u luzaka. Osobowość nie ma wpływu na wynik egzaminu. Liczą się nasze umiejętności. Pamiętajmy także, że panie egzaminatorki są tak samo dobre za kółkiem jak panowie.

Podsumowanie. Jak się zakończyła historia kursantów ze szkoły jazdy z Warszawy?

Powróćmy do historii kursantów z pierwszego akapitu. Jak im się wydawało, kupili egzamin od egzaminatora z WORD-u. Jednak w dniu przystąpienia do niego, okazało się, że zostali oszukani. Człowiek, który wziął od nich 10 000 zł, nie pracował w stołecznym WORD-zie.

— Panowie — rzekł szef OSK — odkąd wstąpiliśmy do Unii Europejskiej nie można kupić prawa jazdy, gdyż w aucie montuje się kamery i losuje się osobę egzaminowaną. Jedyna droga do zdania wiedzie przez świetne szkolenie i nauczenie się płynnej jazdy, co oferuje moja szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy

Rondo Radosława Warszawa.
Kiedy tramwaj ma pierwszeństwo? Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy wskazuje, jakie błędy popełniają kierowcy

 

W biurze szkoły jazdy z Warszawy trwała zażarta dyskusja. Oto ojciec (kierowca z trzydziestoletnim stażem) oraz jego syn (kursant przygotowujący się do egzaminu w WORD-zie) dyskutowali o profesji kierowcy. Wszystkiemu przysłuchiwał się szef OSK.

— Co ty możesz wiedzieć o byciu kierowcą? — zapytał z ironią ojciec, po chwili dodając: — Przecież to ja siedzę za kółkiem więcej niż ćwierć wieku. Ty dopiero uczysz się nim kręcić…

W synu zagotowała się krew, tym bardziej że ta uwaga padła przy innym mężczyźnie.

— Ale ja znam lepiej przepisy niż ty! — odrzekł kursant. — Z twoją wiedzą to cud, że przeżyłeś na drodze…

Kierowca tylko się zaśmiał.

— Jeśli panowie chcecie — odrzekł pojednawczo szef ośrodka — mogę wam zadać kilka pytań dotyczących pierwszeństwa tramwajów. Zrobimy taki miniquiz, który rozstrzygnie, kto z was ma większą wiedzę. Wchodzicie w to?

Obaj mężczyźni przytaknęli ruchami głów, a ich twarze rozpromienił zbójecki uśmiech. Kto z nich wykazał się większą wiedzą? O tym za chwilę. Najpierw poznajmy pytania, które padły z ust szefa ośrodka.

Quiz o tramwajach. Szkoła jazdy z Warszawy wymienia pytania, na które odpowiadali kierowca i kursant

Kto ma pierwszeństwo: samochód czy tramwaj?

  • Pytanie 1. Dojeżdżamy do skrzyżowania równorzędnego. Z naprzeciwka nadjeżdża tramwaj. My skręcamy w prawo, a tramwaj w swoje lewo, czyli nasze tory jazdy się przecinają.
  • Pytanie 2. Dojeżdżamy do skrzyżowania ze znakami. Mamy drogę z pierwszeństwem, a tramwaj jedzie z naszej prawej strony i ma „Ustąp pierwszeństwa”. Zarówno my, jak i on jedziemy prosto, a nasze drogi się krzyżują.
  • Pytanie 3. Jesteśmy przed skrzyżowaniem ze znakami. Zarówno my, jak i nadjeżdżający z naprzeciwka tramwaj mamy pierwszeństwo. My skręcamy w lewo, a tramwaj w swoje prawo, czyli nasze tory jazdy się przecinają.
  • Pytanie 4. Jesteśmy przed skrzyżowaniem ze światłami. Mamy zielone i jedziemy prosto, a tramwaj — który jest przed nami — ma także zielone, ale skręca w swoje lewo, przecinając nam drogę.
  • Pytanie 5. Ponownie jesteśmy przed skrzyżowaniem ze światłami. Tramwaj nadjeżdża z naprzeciwka i ma zielone, podobnie jak my. Z tym że my skręcamy w prawo, a tramwaj w swoje lewo, przecinając nam drogę.
  • Pytanie 6. Wjeżdżamy na skrzyżowanie o ruchu okrężnym (czyli tak zwane rondo) bez znaków „Ustąp pierwszeństwa” oraz bez sygnalizacji świetlnej. Gdy już jesteśmy na rondzie, na które wjechaliśmy z pierwszeństwem przejazdu, tramwaj zjeżdża z wysepki, przecinając nam drogę.
  • Pytanie 7. Pokonujemy rondo ze znakiem „Ustąp pierwszeństwa”. Wtem napotykamy tramwaj, który wjeżdża na rondo, na którym my jesteśmy.
  • Pytanie 8. Wjeżdżamy na rondo z sygnalizacją świetlną. Wtem z wyspy ronda zjeżdża tramwaj, przecinając nam drogę.
  • Pytanie 9. Z naszej prawej strony z zajezdni wyjeżdża tramwaj, chcąc włączyć się do ruchu.
  • Pytanie 10. Skręcamy w lewo na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną i naszą drogę przecina tramwaj.
  • Pytanie 11. Znajdujemy się na drodze z tak zwanym pierwszeństwem łamanym. I tak zarówno my, jak i tramwaj jadący z naszej lewej strony mamy pierwszeństwo przejazdu. Każdy z nas jedzie prosto i nasze drogi się krzyżują.

Zasady pierwszeństwa tramwajów. Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, jakie zasady obowiązują w ruchu

Kiedy tramwaj ma pierwszeństwo przejazdu?

  • Skrzyżowanie równorzędne. Tutaj niezależnie od tego, z której strony nadjeżdża tramwaj, zawsze ma on pierwszeństwo.
  • Skrzyżowanie ze znakami. Jeśli tramwaj ma „Ustąp pierwszeństwa”, musi nam ustąpić, gdy my mamy „Drogę z pierwszeństwem”. Jeśli natomiast jesteśmy z tramwajem w równorzędnej sytuacji, bo mamy albo „Ustąp-ustąp” albo „Pierwszeństwo-pierwszeństwo”, wtedy — gdy tramwaj skręca, przecinając nam drogę, bo jedziemy prosto — musimy mu ustąpić pierwszeństwa.
  • Skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną. Jeśli mamy zielone i jedziemy prosto, mamy pierwszeństwo przed tramwajem, który skręca i przecina nam drogę. Gdy natomiast mamy zielone i skręcamy w lewo bądź w prawo, wtedy tramwaj ma pierwszeństwo przed nami, nawet jeśli on również skręca, przecinając nam w ten sposób drogę. Jest to najłatwiejszy sposób na kolizję z tramwajem, bo wydaje nam się, że możemy jechać na pewniaka…
  • Skrzyżowania o ruchu okrężnym bez znaku „Ustąp pierwszeństwa”. Tutaj bez względu na to, czy tramwaj jedzie z prawej, czy z lewej strony albo czy wjeżdża na rondo, czy z niego zjeżdża, zawsze ma pierwszeństwo.
  • Skrzyżowanie o ruchu okrężnym ze znakiem „Ustąp pierwszeństwa”. Gdy tramwaj wjeżdża na to rondo, podobnie jak inni użytkownicy nie ma pierwszeństwa, wbrew potocznej opinii wielu kierowców. Gdy natomiast z niego zjeżdża (opuszcza wysepkę), należy mu ustąpić pierwszeństwa.
  • Skrzyżowanie o ruchu okrężnym z sygnalizacją świetlną. Tramwaj, podobnie jak inne pojazdy, dostosowuje się do wskazań sygnalizatorów i nie jest tutaj uprzywilejowany. Z kolei jeśli nie ma osobnej sygnalizacji dla pojazdów szynowych, tramwaj opuszczający rondo — zjeżdżający z wysepki — ma pierwszeństwo przed nami. Gdyby zaś na wyspie był sygnalizator zakazujący tramwajowi jazdę, musiałby nam ustąpić pierwszeństwa.
  • Wyjazd z pętli lub zajezdni. Jeśli tramwaj włącza się do ruchu, musi ustąpić nam pierwszeństwa.
  • Przystanek z dojściem przez jezdnię. Jeśli tramwaj zatrzymuje się na przystanku, musimy zatrzymać się przed zygzakiem na jezdni. Nawet jeśli tramwaj jest bliski zatrzymania i ludzie już wchodzą na jezdnię, także powinniśmy się zatrzymać przed zygzakiem, nie czekając, aż tramwaj włączy kierunkowskaz.
  • Zostanie „tramwajarzem”. Jeśli nie chcemy zostać „tramwajarzem”, musimy się pilnować, aby za szybko nie skręcić w prawo i nie wjechać w drogę z szynami przeznaczoną dla tramwajów. Zwracajmy uwagę na znaki pionowe bądź poziome, które informują o tym, że powinniśmy skręcić dalej.

Odpowiedzi na pytania z quizu. Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje poprawne odpowiedzi

Jak brzmią poprawne odpowiedzi z quizu o tramwajach?

  • Pytanie 1. Odpowiedź: tramwaj.
  • Pytanie 2. Odpowiedź: samochód.
  • Pytanie 3. Odpowiedź: tramwaj.
  • Pytanie 4. Odpowiedź: samochód.
  • Pytanie 5. Odpowiedź: tramwaj.
  • Pytanie 6. Odpowiedź: tramwaj.
  • Pytanie 7. Odpowiedź: samochód.
  • Pytanie 8. Odpowiedź: tramwaj.
  • Pytanie 9. Odpowiedź: samochód.
  • Pytanie 10. Odpowiedź: tramwaj.
  • Pytanie 11. Odpowiedź: tramwaj.

Kto okazał się zwycięzcą: kierowca czy kursant? Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje, kto oddał więcej poprawnych odpowiedzi na pytania z quizu o tramwajach

W biurze OSK trwał quiz dotyczący zasad pierwszeństwa tramwajów. Szef ośrodka zadał 11 pytań, a ojciec (kierowca) i jego syn (kursant) na nie odpowiadali. Wkrótce okazało się, że pierwszy z nich oddał 8 poprawnych odpowiedzi, a drugi… 11!

— Tato, nie martw się — rzekł kursant, klepiąc kierowcę po ramieniu — to nie jest powód do wstydu, jeśli kierowca nie zna wszystkich przepisów…

— Chłopak ma rację — wtrącił szef ośrodka — bo kierowca na co dzień nie stosuje ich wszystkich, więc może zapomnieć.

— Chętnie cię podszkolę na drodze — ciągnął syn — ale pod jednym warunkiem: że ty także podszkolisz mnie. W ten sposób połączymy świeżą wiedzę z ogromnym doświadczeniem na drodze!

W biurze szkoły jazdy „Lauto” z Warszawy rozległ się gromki śmiech mężczyzn.