Szkoła jazdy wyjaśnia jakie zmiany przepisów w 2026
Dlaczego warto zrobić prawo jazdy kategorii B przed wrześniem 2026 roku? Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy wskazuje, jakie zmiany w przepisach przyniesie bieżący rok

 

Jako szkoła jazdy z Warszawy opowiemy tę historię ku przestrodze… Wydarzyło się to w styczniu bieżącego roku, gdy nowe przepisy weszły w życie. Patryk, doświadczony kierowca w wieku 40-stu lat, wjechał swoim sedanem na parking firmy w której pracował.

Pewnie nie byłoby nic w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że jechał zygzakiem i nieustannie trąbił na innych kierowców chcących zaparkować. Był ranek i ludzie spieszyli się do pracy, ale gdy on zjawił się na parkingu, wszyscy stanęli jak wryci przyglądając się niecodziennemu zdarzeniu.

Patryk na zmianę przyspieszał i zwalniał, nerwowo gestykulując na pieszych i obrzucając ich wulgaryzmami. W końcu ktoś z tłumu podleciał do niego, gdy on się zatrzymał i wdał się w sprzeczkę z kolegą z firmy, a następnie otworzył drzwi jego samochodu i wyciągnął ze stacyjki kluczyki.

Jakiś mężczyzna sięgnął po telefon i wezwał policję, która zjawiła się zadziwiająco szybko. Patryk na widok policjantów zbladł i złagodniał. Dobrowolnie poddał się badaniu trzeźwości przez pierwszego policjanta. Jego wynik wynosił przeszło 3,4 promila alkoholu w organizmie.

Tymczasem drugi funkcjonariusz, który sprawdzał jego dane w radiowozie, przekazał informację, że Patryk widnieje w systemie jako drogowy recydywista z dwoma aktywnymi zakazami prowadzenia pojazdów oraz cofniętymi uprawnieniami…

Jak się potoczyła historia nietrzeźwego kierowcy? O tym za chwilę. Najpierw wyjaśnimy, jakie zmiany w przepisach przyniósł rok 2026 oraz dlaczego warto zrobić prawko kategorii B przed wrześniem…

Co się zmieniło od 1 stycznia 2026 roku? Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje, co powinni wiedzieć kierowcy

Od początku roku nastąpiło zaostrzenie przepisów dla kierujących pojazdami. I tak spadły na nich większa odpowiedzialność czy surowsze konsekwencje za najgroźniejsze wykroczenia. Oprócz tego doprecyzowano obowiązki kierowców.

Za sprawą tych zmian więzienie może grozić nie tylko sprawcy wypadku, ale także za udział w nielegalnych wyścigach, niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów czy za szczególnie niebezpieczną jazdę.

Jakie zmiany zaszły w kodeksie karnym? OSK z Warszawy wskazuje, za co kierowcy mogą zostać ukarani mandatem

  • Jeśli weźmiemy udział w nielegalnych wyścigach z udziałem co najmniej dwóch pojazdów, spotka nas kara.
  • Jeśli celowo wprowadzimy samochód w poślizg bądź oderwanie kół od nawierzchni podczas nielegalnych zlotów, odpowiemy z artykułu 178c, podobnie jak organizator tych wyścigów.
  • Jeśli jednocześnie rażąco przekroczymy prędkość, naruszymy zasady ruchu oraz narazimy inne osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia bądź życia, wtedy dopuścimy się przestępstwa brawurowej jazdy z artykułu 178d.
  • Jeśli celowo wprowadzimy pojazd w poślizg bądź doprowadzimy do utraty styczności kół z nawierzchnią, w świetle artykułu 86c popełnimy wykroczenie.
  • Jeśli będziemy w roli widzów tych nielegalnych wyścigów, także spotka nas kara z artykułu 52aa.
  • Jeśli planujemy zorganizować zlot na otwartej przestrzeni, który dotyczy więcej niż dziesięciu pojazdów, musimy zawiadomić o tym odpowiedni organ gminy.

Jakie zmiany zaszły w taryfikatorze punktów karnych? OSK ze stolicy wskazuje, ile punktów karnych zainkasuje kierowca

  • Jeśli spowodujemy wypadek w nielegalnym wyścigu, prowadząc pojazd pomimo zakazu prowadzenia bądź rażąco przekraczając przy tym prędkość, możemy zainkasować 15 punktów karnych.
  • Jeśli używamy pojazd w sposób zagrażający bezpieczeństwu innych uczestników ruchu bądź spowodujemy zagrożenie w ruchu za sprawą tzw. driftowania czy jazdy na tylnym kole, grozi nam 12 punktów karnych w przypadku, gdy w ich czasie dojdzie do kolizji (jeśli nie, przewidziane jest 10 punktów karnych).
  • Warto mieć to na uwadze, że limit punktów po przekroczeniu którego stracimy uprawnienia wynosi 24 punkty, a w przypadku młodych kierowców posiadających prawko krócej niż rok: 20 punktów.

Jakie jeszcze inne zasady weszły w życie od Nowego Roku? Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje, na co kierowcy powinny zwrócić szczególną uwagę

  • Od teraz pogotowie może korzystać z buspasów także bez użycia sygnałów dźwiękowych i świetlnych.
  • Oprócz tego do 31 grudnia 2027 roku po buspasach mogą poruszać się pojazdy elektryczne oraz napędzane wodorem.
  • Niektóre poważniejsze wykroczenia nie będą już podlegały redukcji punktów karnych po ukończeniu kursu w WORD-zie.
  • Egzamin praktyczny w WORD-zie może zostać przerwany przed wykonaniem wszystkich przewidzianych zadań, jeśli zachowanie osoby egzaminowanej zagraża życiu bądź zdrowiu egzaminatora czy innego uczestnika ruchu drogowego.
  • Uzyskanie prawa jazdy będzie na nowych zasadach, o czym pisaliśmy już we wcześniejszym artykule.

Kto musi jeździć w kasku ochronnym? Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje, jakie zmiany w przepisach dotyczą roweru bądź hulajnogi elektrycznej

  • Od 3 marca 2026 roku wiek dziecka przemieszczającego się hulajnogą elektryczną bądź urządzeniem transportu osobistego został podwyższony do 13. roku życia.
  • Jeśli dziecko będzie pod opieką osoby dorosłej, może skorzystać z hulajnogi elektrycznej poniżej 13. roku życia.
  • Osoby do 16. roku życia będą musiały nosić kask ochronny w czasie przemieszczania się rowerem, hulajnogą elektryczną bądź innym urządzeniem transportu osobistego.
  • Można przewozić dziecko w wieku do lat 7 rowerem pod warunkiem, że będzie nosiło kask ochronny oraz zabezpieczymy je w dodatkowym siodełku, foteliku czy w przyczepie przystosowanej do przewozu osób.
  • Jeśli zdecydujemy się na dwa ostatnie warianty, nie musimy ubierać dziecka w kask ochronny, wystarczy że zapniemy je w pasy bezpieczeństwa.
  • Nowe przepisy zakazują przewozu dziecka rowerem z napędem w przyczepie, aby uchronić je przed zaczadzeniem spalinami z rury wydechowej skierowanej w jego stronę.

Dlaczego warto zrobić prawko na kategorię B przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego? Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, jakie zmiany wejdą w życie 3 września 2026 roku

Po pierwsze dlatego, że od 3 września 2026 roku każdy kierowca uzyskujący po raz pierwszy prawo jazdy kategorii B zostanie objęty okresem próbnym.

Jakie są główne zasady tego okresu próbnego?

  • Czas trwania. Standardowo wynosi 2 lata dla osób pełnoletnich. Dla 17-latków okres ten przedłuży się do 3 lat, chyba że wcześniej osiągną 20. rok życia.
  • Bezwzględna trzeźwość. Obowiązuje limit 0,0‰ alkoholu w organizmie.
  • Limity prędkości. Wolniejsza jazda – do 50 km/h w obszarze zabudowanym, 80 km/h poza nim oraz 100 km/h na autostradach i drogach ekspresowych (przez pierwsze 8 miesięcy).
  • Punkty karne i szkolenia. Po przekroczeniu 12 punktów wymagane jest płatne szkolenie praktyczne w ODTJ. Popełnienie dwóch wykroczeń wydłuża okres próbny o kolejne 2 lata.
  • Oznaczenie pojazdu. Konieczność umieszczenia naklejki z „zielonym listkiem” na szybie samochodu przez pierwsze 8 miesięcy.
  • Ograniczenia dla 17-latków. Do pełnoletności jazda wyłącznie z doświadczonym pasażerem (min. 25 lat, prawo jazdy od 5 lat) oraz zakaz pracy jako kurier czy kierowca taksówki.

Po drugie dlatego, że zaostrzeniu ulegnie kara za jazdę po zatrzymaniu prawa jazdy. Wcześniej, gdy kierowca jechał pojazdem po zatrzymaniu prawka na trzy miesiące (przykładowo za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h), wtedy jego prawo jazdy było zatrzymywane na dodatkowe trzy miesiące. Od teraz jego uprawnienia zostaną w całości cofnięte na okres pięciu lat.

Podsumowanie. Szkoła jazdy z Warszawy ujawnia, jak się potoczyła historia z pierwszego akapitu

Patryk został doprowadzony przed oblicze wysokiego sądu i usłyszał wyrok skazujący:

— W świetle nowych przepisów — rzekł sędzia — uznaję pana winnym przedstawionych zarzutów i orzekam dożywotni zakaz prowadzenia przez pana pojazdów mechanicznych, nakładam na pana karę roku i dwóch miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, obowiązek zapłaty świadczenia w wysokości 10 tyś. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz nawiązkę 6 tyś. zł na rzecz Skarbu Państwa…

Sędzia popatrzył na Patryka, który zbladł momentalnie nie spodziewając się takiego wyroku, a pod jego oczami zebrały się gęste krople łez.

— Sądzę — ciągnął sędzia — że szef szkoły jazdy z Warszawy, gdzie robił pan kurs na kategorię B, delikatnie mówiąc nie jest teraz z pana dumny…

 

Jak krok po kroku zakupić używany samochód? Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy wskazuje, jak upolować świetną okazję

 

Gdy Wiktor ukończył kurs w szkole jazdy z Warszawy i zdał egzamin w WORD-zie, od razu zabrał się za kupno używanego samochodu. Najpierw szukał wśród znajomych oraz znajomych swoich znajomych, potem zapuścił się na OLX-ie.

Codziennie przeglądał dziesiątki ofert, dzięki czemu nabrał wprawy w poszukiwaniach oraz określił, jaki chce wóz oraz jakie powinien on spełniać wymagania. W ten sposób trafił na świetną okazję pod Warszawą…

Zanim przejdziemy do finału tej historii, wyjaśnijmy jak krok po kroku Wiktor przeprowadzał proces zakupowy używanego samochodu w dobrej cenie…

Krok 1. Wyszukanie odpowiedniego samochodu z okolicy. Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje, jak znaleźć świetną okazję

Wiktor postanowił, że kupi popularny samochód, aby nie było problemu z dostępnością części i drogimi naprawami. W tym celu wybrał markę Opel Astra. Oprócz tego określił przedział cenowy oraz przebieg, które go interesowały, a także szukał okazji w najbliższej okolicy.

Dzień zaczynał od przejrzenia ofert na OLX-ie. Z racji tego, że pracował z domu, robił to co godzinę. Jeśli przydarzyła się jakaś okazja, jak w tym przypadku, od razu przystępował do działania.

Jak młody kierowca sprawdzał, czy ma do czynienia z okazją?

  • Po pierwsze dokładnie przejrzał ogłoszenie, zarówno fotkę jak i tekst. Koniecznie chciał kupić swój pierwszy wóz od prywatnego sprzedawcy, a nie od handlarza. Wiedział także, jakie sztuczki stosują cwani handlarze. I tak na szczęście wybrany opel nie był mokry, co by mogło świadczyć o tym, że handlarz chciał wzmocnić efekt wizualny, gdyż mokry lakier lepiej się prezentuje. Wnętrze auta także nie wyglądało zbyt ładnie, ale było zadbane. Tekst ogłoszenia nie był pisany przez copywritera, był naturalny i niepretensjonalny. Wiktor zerknął także, czy sprzedawca o imieniu Kazik wystawił także inne auta bądź świadczy usługi z zakresu motoryzacji. Nic takiego nie znalazł.
  • Po drugie chłopak sięgnął po telefon i zatelefonował pod wskazany w ogłoszeniu numer. Najpierw powiedział, że dzwoni w sprawie auta, ale nie powiedział o które mu chodzi. Gdyby trafił na handlarza, ten zapewne by dopytał, który wóz go interesuje. Jak się okazało, Kazik pochodził ze wsi i był pierwszym właścicielem opla astry, którego serwisował w Polsce. Potwierdził, że auto było bezwypadkowe oraz podał jego numer VIN. Witek umówił się z nim, że za dwie godziny do niego podjedzie, aby sfinalizować transakcję. Po prostu chłopak wiedział, że jeśli jest to prawdziwa okazja, to ogłoszenie prędko zniknie z OLX-a…
  • Po trzecie młody kierowca zrobił screeny ogłoszenia, aby zabezpieczyć się na wypadek późniejszych problemów z brakiem pamięci sprzedawcy. A także skorzystał z portalu „autoDNA” , gdzie wpisując numer VIN samochodu z ogłoszenia uzyskał odpłatnie informacje o jego historii ubezpieczeniowej, wypadkowej czy kradzieżowej.

Krok 2. Samodzielne sprawdzenie samochodu na miejscu. Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje, na co zwrócić uwagę

Gdy Wiktor zajechał na miejsce, opel czekał na niego w stodole. Natychmiast chłopak przystąpił do wstępnej weryfikacji egzemplarza.

Jak młody kierowca sprawdził stan samochodu?

  • Po pierwsze zabrał ze sobą miernik grubości lakieru. Wiedział, że zazwyczaj auta mają grubość lakieru na poziomie od 90 do 150 mikronów, a we wnękach od 40 do 80. I tak wartości w przedziale od 150 do 300 mikronów świadczą o ponownym lakierowaniu, a jeszcze wyższe o tym, że zastosowano szpachlę. Szczególnie zwracał uwagę, czy nie występuje ona na dachu, w bagażniku i we wnękach oraz czy lakier ma wszędzie ten sam odcień.
  • Po drugie zerknął pod maskę na silnik. I tak czyściutki silnik może oznaczać, że sprzedawca chciał ukryć wycieki. Sprawdził także, jakiego koloru jest olej: czy nie jest zużyty, co by świadczyło o złym użytkowaniu auta. Potem odpalił auto, aby posłuchać silnika, czy nie ma stuków. Poczekał, aż auto się rozgrzeje, aby ocenić czy motor się nie grzeje oraz czy dobrze działa układ chłodzenia. Zwrócił uwagę na kontrolki, czy się palą, co mogłoby zwiastować kosztowne naprawy.
  • Po trzecie zerknął na wnętrze auta, które nie powinno wyglądać lepiej niż nowego. Jeśli tak jest to znak, że ktoś próbuje zatuszować wysoki przebieg auta. Podobnie z choinkami zapachowymi: jeśli jest ich dużo, być może jest to auto po powodzi.
  • Po czwarte odbył jazdę próbną. W jej czasie sprawdził działanie sprzęgła, skrzyni biegów, pracy silnika czy hamulców. Zwrócił uwagę, czy nie ma żadnych stuków, a także jak działa klimatyzacja oraz elektryczne wyposażenie.
  • Po piąte sprawdził dokumenty: dowód rejestracyjny i kartę pojazdu, a także zerknął na poprzednie faktury zakupu w salonie.

Krok 3. Zlecenie oględzin samochodu u profesjonalistów. Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje, gdzie można sprawdzić auto

Chociaż Wiktor nie zauważył nic niepokojącego, chciał aby specjaliści zweryfikowali, czy samochód nie ma niespodzianek. I tak do wyboru miał oględziny u blacharza, mechanika, w ASO czy przez fachowców, którzy dojadą na miejsce i sprawdzą auto.

Chłopak wybrał ASO, bo auto było kilkuletnie. Jak się okazało, całkowity koszt takich oględziny wyniósł go jakieś 550 zł. Natomiast historia pojazdu była zupełnie gratis. Chociaż cennik oględzin nie zawierał rubryki „jazda próbna”, chłopak namówił mechanika serwisu, aby przejechał się oplem i ocenił, w jakim jest stanie.

Jak przebiegała kontrola w ASO?

  • Sprawdzono wycieki oleju.
  • Określono stan silnika.
  • Skontrolowano podwozie.
  • Przeprowadzono diagnostykę komputerową.
  • Przeprowadzono pomiar grubości lakieru.
  • Ujawniono kompletną dokumentację wizyt w serwisie.
  • Poinformowano, czy gwarancja jest ważna, bo były robione wszystkie przeglądy.

Krok 4. Zawarcie umowy kupna samochodu. Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje, jak efektywnie sfinalizować transakcję

Chociaż Wiktor już wiedział, że chce kupić tego opla, postanowił jeszcze zbić cenę. W czasie powrotu wymieniał Kazikowi rzeczy, które będzie musiał zrobić, podając mu cennik z ASO. Z racji tego, że były to błahostki, które nie wymagały pilnego działania oraz tego, że Wiktor na siłę próbował zbić i tak już niską cenę, Kazik wpadł w furię.

Gdy wrócili na gospodarstwo, czekał na nich kolejny klient. Mężczyzna ten zaproponował, że zabierze opla do stacji diagnostycznej, a następnie — jeśli wszystko będzie OK — kupi wóz bez zbijania jego ceny. Kazik przystał na tę propozycję.

Jak przebiegała kontrola w stacji diagnostycznej?

  • Sprawdzono luzy za pomocą szarpaków oraz testera amortyzatorów, demaskując luzy w zawieszeniu.
  • Skontrolowano amortyzatory i hamulce, obejrzano auto od spodu, sprawdzając czy nie zdobi podłogi poprzeczny spaw wzdłuż progu.
  • Za 100 złotych (plus 50 złotych za oględziny) przedłużono ważność dowodu rejestracyjnego.
  • Oprócz tego potencjalny kupiec sprawdził historię pojazdu za pomocą darmowego rządowego portalu .

Zaraz po przeglądzie mężczyzna zawarł z Kazikiem umowę kupna sprzedaży opla i zasiadł za jego kółkiem, szykując się do powrotnej drogi. Zszokowany Wiktor stał przy stodole, z szeroko rozdziawioną buzią. Wtedy kupiec obniżył szybę i rzekł do chłopaka:

— Mój instruktor ze szkoły jazdy „Lauto” z Warszawy miał rację, że takie okazje szybko przychodzą i jeszcze szybciej odchodzą, więc trzeba działać błyskawicznie, a nie wykłócać się o parę złotych…