Gdzie najłatwiej zdać prawo jazdy na kategorię B? Szkoła jazdy z Warszawy publikuje statystyki zdawalności WORD-ów z całej Polski

 

Janek nie szukał szkoły jazdy w Warszawie, bo nie ufał swoim umiejętnościom za kółkiem, a bardzo zależało mu na tym, aby zdać prawko na kategorię B za pierwszym podejściem. Z czego wynikała ta determinacja? Otóż z tego, że jego starsza siostra Małgosia zdała prawo jazdy za pierwszym razem, a on — jako przedstawiciel płci męskiej — nie mógł być przecież gorszy.

Z racji tego, że nie wierzył, iż uda mu się powtórzyć sukces siostry w stolicy, postanowił znaleźć WORD gdzieś w Polsce. W tym celu przeszukał Internet, aby znaleźć rankingi zdawalności WORD-ów z minionych lat i wybrać te ośrodki, które miały najwyższą zdawalność za pierwszym podejściem.

I tak odnalazł pięć list rankingowych WORD-ów z całej Polski. Na ich podstawie wybrał to miasto, które — według niego — dawało największe szanse na świetny rezultat na egzaminie. Warto nadmienić, że Janek nie szukał rankingów mówiących o zdawalności teorii. Doskonale wiedział, że w całej Polsce obowiązują te same pytania i procedury egzaminacyjne, tak więc w każdym mieście teoria przebiega niemal identycznie.

Wyraźne rozbieżności pojawiają się między WORD-ami na egzaminie praktycznym. Otóż wynikają one z różnic urbanistycznych, natężenia ruchu, podejścia egzaminatorów czy samochodów wykorzystywanych w czasie egzaminu. W pierwszej kolejności Janek wybrał najlepsze miasta do zdawania egzaminu w WORD-zie. Potem w tych miastach odnalazł ośrodki nauki jazdy, które oferowały szkolenie na kategorię B. W końcu trafił na świetną ofertę tamtejszego OSK.

Były to wakacje z prawkiem. Wystarczyło zdać teorię w swoim mieście, a następnie pojechać na dwutygodniowy urlop, aby w jego czasie odbyć kurs nauki jazdy. Na końcu pobytu w tej mieścinie przystępowało się do egzaminu praktycznego w tamtejszym WORD-zie.

Chociaż brzmiało to niewiarygodnie, okazało się najprawdziwszą prawdą. Janek, niewiele się zastanawiając, przystąpił do samodzielnej nauki teorii w domu oraz do egzaminu w warszawskim WORD-zie, a następnie — gdy go zdał — wybrał się na niezapomniane wakacje z prawkiem na prowincji.

Czy udało mu się zdobyć prawko za pierwszym podejściem? O tym za chwilę. Najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie, jaka była zdawalność egzaminów praktycznych w minionych latach w całej Polsce oraz w których WORD-ach najwięcej kursantów zdawało za pierwszym podejściem…

  1. Jaka była zdawalność egzaminów praktycznych na kategorię B w 2020 roku? Szkoła jazdy z Warszawy publikuje ranking zdawalności w WORD-ach

Jaka była zdawalność w WORD-ach w 2020 roku?

  • Ostrołęka: 53,03%.
  • Kalisz: 51,67%.
  • Suwałki: 47,33%.
  • Jelenia Góra: 46,86%.
  • Rzeszów: 46,63%.
  • Leszno: 45,50%.
  • Płock: 44,67%.
  • Siedlce: 43,26%.
  • Wałbrzych: 43,14%.
  • Wrocław: 41,63%.
  • Tarnobrzeg: 39,45%.
  • Włocławek: 38,82%.
  • Nowy Sącz: 38,78%.
  • Białystok: 38,06%.
  • Przemyśl: 38,00%.
  • Krosno: 37,10%.
  • Tarnów: 36,80%.
  • Lublin: 36,69%.
  • Bielsko-Biała: 36,66%.
  • Olsztyn: 36,14%.
  • Kraków: 34,81%.
  • Poznań: 34,81%.
  • Ciechanów: 34,41%.
  • Zielona Góra: 33,94%.
  • Legnica: 33,02%.
  • Katowice: 32,90%.
  • Kielce: 32,64%.
  • Słupsk: 32,10%.
  • Bydgoszcz: 32,04%.
  • Gdańsk: 31,79%.
  • Warszawa: 31,71%.
  • Radom: 30,85%.
  • Gdynia: 29,72%.
  • Piła: 29,45%.
  • Opole: 28,90%.
  • Elbląg: 28,50%.
  • Biała Podlaska: 28,39%.
  • Gorzów Wielkopolski: 28,38%.
  • Łódź: 26,79%.
  • Szczecin: 26,44%.
  • Koszalin: 24,64%.
  1. Jaka była zdawalność egzaminów praktycznych na kategorię B w 2023 roku? Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje, gdzie była najwyższa zdawalność

Jaka była zdawalność w WORD-ach w 2023 roku?

  • Rzeszów: 51%.
  • Poznań: 45%.
  • Zielona Góra: 41%.
  • Gdańsk: 38%.
  • Lublin: 36%.
  • Białystok: 36%.
  • Wrocław: 35%.
  • Gorzów Wielkopolski: 34%.
  • Olsztyn: 33%.
  • Warszawa: 32%.
  • Kielce: 31%.
  • Bydgoszcz: 30%.
  • Toruń: 30%.
  • Katowice: 29%.
  • Szczecin: 27%.
  • Kraków: 25%.
  • Łódź: 25%.
  • Opole: 24%.
  1. Jaka była zdawalność egzaminów praktycznych na kategorię B w 2024 roku? Szkoła jazdy z Warszawy publikuje ranking WORD-ów

Jaka była zdawalność w WORD-ach w 2024 roku?

  • Bydgoszcz: 59%.
  • Rzeszów: 49%.
  • Zielona Góra: 41%.
  • Poznań: 40%.
  • Lublin: 39%.
  • Białystok: 39%.
  • Gdańsk: 38%.
  • Wrocław: 35%.
  • Warszawa: 34%.
  • Olsztyn: 32%.
  • Kielce: 31%.
  • Toruń: 30%.
  • Katowice: 29%.
  • Szczecin: 27%.
  • Kraków: 25%.
  • Łódź: 25%.
  • Opole: 24%.
  1. Jaka była zdawalność egzaminów praktycznych na kategorię B w 2025 roku? Szkoła jazdy z Warszawy podpowiada, gdzie kursanci mają największe szanse na zdanie egzaminu w WORD-zie

Jaka była zdawalność na kategorię B w 2025 roku?

  • Jelenia Góra: 53%.
  • Ostrołęka: 52%.
  • Kalisz: 50%.
  • Puławy: 47%.
  • Płock: 45%.
  • Leszno: 44%.
  • Suwałki: 44%.
  • Siedlce: 41%.
  • Włocławek: 40%.
  • Rzeszów: 39%.
  • Krosno: 38%.
  • Białystok: 38%.
  • Wrocław: 38%.
  • Lublin: 36%.
  • Biała Podlaska: 36%.
  • Nowy Sącz: 36%.
  • Nowy Targ: 36%.
  • Ciechanów: 36%.
  • Olsztyn: 34%.
  • Warszawa: 34%.
  • Bielsko-Biała: 34%.
  • Wałbrzych: 33%.
  • Toruń: 32%.
  • Poznań: 32%.
  • Kraków: 32%.
  • Zamość: 31%.
  • Legnica: 31%.
  • Kielce: 31%.
  • Katowice: 30%.
  • Słupsk: 30%.
  • Bydgoszcz: 30%.
  • Gdańsk: 29%.
  • Gorzów Wielkopolski: 29%.
  • Opole: 28%.
  • Szczecin: 27%.
  • Łódź: 25%.
  • Koszalin: 25%.

Podsumowanie: gdzie udało się kursantom zdać egzamin na prawo jazdy za pierwszym podejściem w latach 2009–2022? Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, jak potoczyła się historia Janka

Gdzie kursanci zdawali za pierwszym podejściem w latach 2009–2022?

  • Ostrołęka: 56%.
  • Łomża: 48%.
  • Suwałki: 48%.
  • Płock: 47%.
  • Rzeszów: 45%.
  • Siedlce: 44%.
  • Krosno: 43%.
  • Kalisz: 43%.
  • Jelenia Góra: 43%.
  • Tarnobrzeg: 43%.

Czy Jankowi udało się zdać za pierwszym podejściem? Oczywiście, że tak! Czy dzięki temu Janek nauczył się jazdy po Warszawie? Oczywiście, że nie…

Otóż zaraz po tym, gdy Janek powrócił z urlopu z prawkiem w kieszeni, kupił pierwsze auto i wkrótce wyruszył w miasto. Jednak Warszawa okazał się bardziej wymagająca niż miasteczko, w którym odbył kurs i zdał egzamin w WORD-zie, toteż chłopak wpadł w panikę.

Tempo jazdy, korki, agresja drogowa – to wszystko sprawiło, że młody kierowca nie mógł kontynuować jazdy. Zjechał na przystanek autobusowy i włączył światła awaryjne. Następnie przedzwonił po siostrę, aby po niego przyjechała.

Miał szczęście, że Małgosia miała akurat wolny czas. Zjawiła się w niecałą godzinę. Przyjechała autobusem komunikacji miejskiej i gdy zasiadła za kółkiem, a Janek obok niej na fotelu pasażera, dała mu do wiwatu…

— A nie mówiłam, żebyś robił prawko w Warszawie!? Nie, ty musiałeś pokazać, że jesteś kozak i za wszelką cenę zdasz za pierwszym podejściem! Nie dość, że zapłaciłeś za kurs oraz pobyt w hotelu w tej mieścinie tyle samo, ile byś wydał na prawko w ośrodku nauki jazdy w stolicy, to oszukali cię na godzinach, bo wyjeździłeś mniej, niż przewidują przepisy. Najwyraźniej tamtejsze ośrodki dogadały się ze swoim WORD-em, bo egzamin miałeś zaraz po przyspieszonym szkoleniu. Jakby tego było mało, nie nauczyli cię jazdy po naszym mieście. Wiedziałam, że tak to się skończy… Chyba należą mi się przeprosiny, co?

— Nie wiem, za co miałbym cię przeprosić…

— Jak to za co? Przede wszystkim za to, że nie chciałeś posłuchać mądrzejszej siostrzyczki, oraz za to, że musiałam po ciebie przyjechać. Jeśli nie przeprosisz, wracasz do domu autobusem…

Przez chwilę się zawahał, ale wygodnictwo zwyciężyło nad chęcią przygody z komunikacją miejską.

— No dobra… Przepraszam!

— A teraz przedzwoń do pana Konrada ze szkoły jazdy „Lauto” z Warszawy i umów się na jazdy doszkalające, abyś nauczył się bezpiecznej jazdy po polskich drogach oraz po naszym mieście…

Nowe Suzuki Swift 2025 Nauka jazdy Warszawa
Co zrobić, gdy obleje się egzamin w WORD-zie na kategorię B? Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy wyjaśnia, co dalej po niezdanej praktyce.

 

Nikt ze znajomych nie obstawiał, że Kinga po rozpoczęciu kursu w szkole jazdy z Warszawy zda za pierwszym podejściem. Jej znajomi mieli rację: niewątpliwie była wybitnie uzdolniona, ale nie w dziedzinie motoryzacji…

Dziewczyna myliła gaz z hamulcem, a biegi zmieniała tak ciężko jak w ciągniku rolniczym. Gdy więc przystąpiła do egzaminu na kategorię B w WORD-zie, stres zrobił swoje i dwukrotnie zgasło jej auto na wzniesieniu, co oznaczało oblanie egzaminu.

Zaraz po egzaminie umówiła się z szefem OSK, gdzie robiła kurs, aby podjąć dalsze kroki. Jakie to były kroki? O tym już za chwilę…

Krok pierwszy: ponowne zapisanie się na egzamin w WORD-zie. Szkoła jazdy z Warszawy podpowiada, jak zaklepać sobie kolejny termin praktyki

Obecnie w Warszawie oczekuje się na egzamin na kategorię B nawet półtora miesiąca. Dlatego nie warto zwlekać z zapisaniem się na kolejny egzamin, ponieważ i tak zyskamy czas na przygotowanie się do niego.

Jak zapisać się na kolejny egzamin w WORD-zie?

  • Po pierwsze możemy dokonać tego osobiście w biurze obsługi klienta w WORD-zie nawet już dziesięć minut po oblanym egzaminie praktycznym, gdy egzaminator wprowadzi tę informację do systemu. Opłaty dokonamy albo przelewem na rachunek miejsca egzaminowania (odrębny rachunek ma Odlewnicza i odrębny ma Bemowo) lub w okienku biura obsługi klienta. Jeśli wybierzemy pierwszy wariant, musimy pamiętać nie tylko o wpisaniu poprawnego numeru konta, ale także podaniu w tytule przelewu imienia i nazwiska osoby egzaminowanej, jej PESEL-u, rodzaju egzaminu (teoria, praktyka czy teoria plus praktyka) oraz jego kategorii. Z kolei jeśli zapisujemy się na egzamin bezpośrednio w biurze, płacimy za pomocą karty płatniczej albo pokazujemy dowód wpłaty. Opłata za egzamin praktyczny wynosi 222 zł.
  • Po drugie możemy się zapisać za pośrednictwem witryny internetowej. Jak tego dokonać? Wystarczy kliknąć w ten link, aby krok po kroku dokonać rejestracji.

Krok drugi: analiza przyczyn porażki. Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, dlaczego kursanci oblewają egzamin w WORD-zie

Chociaż przyczyn porażki może być tyle, ilu jest kursantów, to zasadniczo wyróżniamy pięć obszarów, w których możemy polec.

Jakie są przyczyny porażki w WORD-zie?

  • Stres. Chociaż ciężko się go całkowicie pozbyć, to możemy go zniwelować. Jak obniżyć jego poziom? Otóż przez zdrowy tryb życia, czyli dbanie o sen, zdrowe jedzenie, ruch i przede wszystkim przyłożenie się do szkolenia, gdyż świadomość własnej wiedzy i umiejętności może znacznie zmniejszyć jego poziom…
  • Błędy na placu manewrowym. Mogą się one pojawić w czasie wykonywania trzech zadań. Pierwszym z nich jest przygotowanie auta do bezpiecznej jazdy, co w zasadzie możemy samodzielnie opanować z pomocą Internetu. Drugi to jazda po łuku, która sprawdza umiejętność płynnej jazdy oraz parkowania, a także jazdy tyłem. Trzecim jest zatrzymanie auta na wzniesieniu, zaciągnięcie hamulca postojowego, a następnie zwolnienie go i ruszenie do przodu.
  • Błędy w czasie jazdy na mieście. Z reguły mamy prawo popełnić jeden błąd w czasie danego zadania. Drugi skutkuje oblaniem egzaminu. Są jednak takie błędy, które natychmiast przerywają egzamin, gdyż popełniając je zagrażamy życiu bądź zdrowiu innych uczestników ruchu drogowego. Po prostu musimy wykazać, że jesteśmy zdolni do płynnej i bezpiecznej jazdy po drogach.
  • Niewłaściwy instruktor nauki jazdy. Jeśli to on stał za naszą porażką, to najpewniej nie przykładał się do swojej pracy i trzeba się go pozbyć. Musimy pamiętać, że fajne jazdy z instruktorem nie oznaczają, że świetnie ogarniemy program. Nierzadko jest wręcz przeciwnie! Otóż nudnawy instruktor może nas niekiedy więcej nauczyć niż przebojowy nauczyciel. Jeśli szkoła nie jest w stanie nam zapewnić innego instruktora, to być może trzeba zmienić właśnie szkołę…
  • Niekompetentny egzaminator. Jeśli WORD jest czynny do piętnastej, a my przystąpimy do egzaminu o czternastej, możemy się liczyć z tym, że szybko oblejemy ten egzamin. Dlaczego? Otóż dlatego, że egzaminator to też człowiek i spieszy się do domu, chce mieć wolne, więc zgodnie z przepisami obleje nas jeszcze na placu, aby zyskać jak najwięcej czasu… Wybierajmy więc godziny poranne, a unikniemy takiego szybkiego nokautu.

Krok 3: odwołanie od wyniku oblanego egzaminu. Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje, jak złożyć skargę na egzaminatora

Jeśli po dokładnej analizie przebiegu egzaminu stwierdzimy, że egzaminator niesłusznie nas oblał, złóżmy na niego skargę. Mamy na to 14 dni.

Jak złożyć skargę na egzaminatora?

  • Po pierwsze możemy napisać skargę do organu nadzorującego WORD, czyli do Marszałka Województwa Mazowieckiego. Wtedy czeka nas komisyjne spotkanie z egzaminatorem, który nas oblał, oraz dwoma urzędnikami z Urzędu Marszałkowskiego. Oto jak możemy złożyć skargę na przebieg egzaminu.
  • Po drugie jeśli zawiedzie wcześniejsza skarga, możemy wnieść sprawę do sądu z powództwa cywilnego. Oczywiście sama sprawa potrwa pewnie ze dwa lata, a my w tym czasie zdamy prawko, ale zyskamy satysfakcję, że zrobiliśmy coś dobrego dla ludzkości. Oprócz tego, jeśli wygramy sprawę, otrzymamy zwrot kosztów sądowych i kwoty niesłusznie oblanego egzaminu w WORD-zie.

Krok 4: szkolenie uzupełniające. Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, co warto przećwiczyć przed ponownym egzaminem na kategorię B

To szkolenie jest niczym innym jak rozwiązaniem naszego największego problemu, który stoi nam na drodze po wymarzone prawko. U każdego kursanta może być to inna przeszkoda.

Jak przebiega szkolenie uzupełniające?

  • Jeśli obleliśmy przez własne zaniechanie i lenistwo, powinniśmy się bardziej przyłożyć i dać z siebie więcej.
  • Jeśli przyczyna leży w egzaminatorze, zmieńmy WORD na drugi w stolicy bądź w innym mieście.
  • Jeśli wina leży po stronie instruktora, zmieńmy go na innego bądź wybierzmy inny OSK.
  • Jeśli polegliśmy na placu, powinniśmy do bólu ćwiczyć dany manewr. W tym celu możemy wykupić pół godziny na placu w WORD-zie (40 zł), aby lepiej oswoić się z tym miejscem.
  • Jeśli przyczyna porażki leży w jeździe po mieście, wykupmy dodatkowe godziny i ćwiczmy dany manewr tak długo, aż zacznie nam wychodzić z zamkniętymi oczami.

Podsumowanie: co zrobić, gdy oblejemy egzamin na kategorię B? Szkoła jazdy z Warszawy radzi, jak ogarnąć się po porażce w WORD-zie

Chcąc odpowiedzieć na to pytanie, powróćmy do historii z pierwszego akapitu.

Jakie cztery kroki podjęła Kinga?

  • Po pierwsze kwadrans po oblaniu egzaminu w WORD-zie zapisała się na kolejny.
  • Po drugie dokonała dokładnej analizy porażki wraz z szefem OSK i razem doszli do wniosku, że przyczyną był paraliżujący stres.
  • Po trzecie zrezygnowała z pisania skargi na egzaminatora, gdyż nie upatrywała w nim powodu swojego niepowodzenia.
  • Po czwarte wykupiła dostęp do placu WORD-u i do znudzenia ćwiczyła manewr na wzniesieniu.

I tak dzięki szkole jazdy „Lauto” z Warszawy Kinga opanowała stres i zdała prawko na kategorię B za drugim podejściem!

Szkoła jazdy Warszawa Suzuki Swift
Jakie pojazdy można prowadzić, mając kategorię B? Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy wyjaśnia, do czego upoważnia to prawko

 

Jaką kategorię prawka zrobić w szkole jazdy w Warszawie? To pytanie nurtowało Sebastiana, który nie tylko zamierzał zatrudnić się jako zawodowy kierowca, ale także zastanawiał się nad zakupem motocykla, aby poczuć powiew wolności.

Chłopak planował rozpocząć pracę w firmie transportowej, a w wolnym czasie śmigać na motorze. Sprawdził więc w sieci oferty ośrodków nauki jazdy i doszedł do wniosku, że nie stać go na zrobienie kategorii A, B oraz C bądź D, bo te wszystkie kategorie były mu potrzebne, aby zrealizować swoje cele.

Zrezygnowany sięgnął po telefon i przedzwonił do szefa OSK, gdzie kurs robił jego starszy brat.Co doradził chłopakowi menedżer ośrodka? O tym za chwilę. Najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie, czym można jeździć, mając kategorię B…

Samochody osobowe. Szkoła jazdy z Warszawy podpowiada, jakie warunki techniczne musi spełnić nasze auto

Wielu kierowców uważa, że mając kategorię B, może jeździć wyłącznie samochodami osobowymi. Chociaż nie jest to prawda, to nasze zestawienie zaczniemy właśnie od osobówek…

Jakim autem osobowym możemy jeździć w Polsce?

  • Możemy się poruszać pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej (DMC) nieprzekraczającej 3,5 t, oprócz motocykla i autobusu.
  • Możemy także ciągnąć przyczepę lekką, której DMC nie przekracza 750 kg. Warto nadmienić, że DMC to nic innego jak dopuszczalna masa, jaką pojazd może osiągnąć wraz z pasażerami i ładunkiem.
  • Zachowajmy szczególną ostrożność, kupując SUV-y bądź terenówki sprowadzane z USA, gdyż ich DMC może przekroczyć 3,5 t, a tym samym prawko kategorii B nie będzie wystarczające.

Samochody z ciężkimi przyczepami. Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, czy możemy ciągnąć cięższe przyczepy na kategorii B

Oczywiście jak najbardziej jest to możliwe, ale musimy poszerzyć kategorię B o dodatkowe kwalifikacje: kod B96 lub kategorię B+E.

Czym się różnią kod B96 od kategorii B+E?

  • Zacznijmy od kodu B96. Otóż uprawnia on do ciągnięcia przyczep cięższych, pod warunkiem że DMC zespołu pojazdów nie przekroczy 4250 kg. Niestety nie będziemy mogli prowadzić ciągników rolniczych bądź pojazdów wolnobieżnych z przyczepą lub przyczepami.
  • Z kolei kategoria B+E uprawnia do prowadzenia zespołu pojazdów, których DMC wynosi nawet 7000 kg (pojazd z DMC maks. 3,5 t oraz przyczepa z DMC maks. 3,5 t). Tutaj jak najbardziej uzyskamy uprawnienia na ciągnik rolniczy i pojazd wolnobieżny z przyczepą bądź przyczepami.

Dostawczaki i busy. Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje, jakie zasady obowiązują w tej kategorii pojazdów

Teraz przejdziemy do dostawczaków i busów, którymi również można ciągnąć przyczepę lekką bądź ciężką z zachowaniem wcześniej wspomnianych zasad.

Jakie reguły dotyczą dostawczaków i busów?

  • Mianem dostawczaków bądź busów określamy samochody osobowe lub lekkie ciężarówki, których DMC nie przekracza 3,5 t.
  • Musimy pamiętać, aby nie przeładować tego pojazdu, bo jeśli jego masa z ładunkiem przekroczy 3,5 t, to — w razie kontroli policyjnej — możemy otrzymać mandat.
  • Busami możemy przewozić nie więcej niż 9 osób (łącznie z kierowcą) i tyle miejsc one powinny mieć.

Ciągniki rolnicze. Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, kiedy kierowca z prawkiem kategorii B może jechać traktorem

Chociaż uprawnienia do jazdy ciągnikiem rolniczym kojarzą się nam z kategorią T, to jak najbardziej kierowca z prawkiem kategorii B również może zasiąść za kółkiem traktora.

Jakie zasady obowiązują w czasie jazdy ciągnikiem rolniczym kierowcę z prawem jazdy kategorii B?

  • DMC ciągnika rolniczego może przekraczać 3,5 t.
  • Możemy pokonywać publiczne drogi, gdy ciągnik ma podwieszone narzędzia.
  • Narzędzia kołowe traktujemy jako przyczepy i jeśli masa takiego narzędzia będzie mniejsza niż 750 kg, jak najbardziej możemy jechać z prawkiem kategorii B.
  • Jeśli ciągnik z narzędziem kołowym nie będzie ważył więcej niż 3,5 t, do jego prowadzenia także wystarczy prawko kategorii B.
  • Z kolei do ciągnięcia większych narzędzi kołowych wymagana jest kategoria T lub wspomniana już B+E, która jest odpowiednikiem kategorii T.

Pojazdy wolnobieżne. Szkoła jazdy z Warszawy wylicza, jakie jeszcze uprawnienia przysługują kierowcy z kategorią B

Prawko kategorii B uprawnia jedynie do kierowania pojazdami wolnobieżnymi — takimi jak: kombajn rolniczy, walec, koparka lub koparko-ładowarka — ale bez urządzenia roboczego.

Jakie zasady obowiązują kierowców z kategorią B?

  • Nie możemy korzystać z osprzętu roboczego pojazdu wolnobieżnego, do którego potrzebne są dodatkowe uprawnienia.
  • Nie mamy żadnych ograniczeń wagowych dotyczących pojazdów wolnobieżnych.
  • Możemy doczepić przyczepę lekką bądź ciężką, jeśli masa zestawu nie przekroczy 3,5 t.
  • Jeśli przyczepa ciężka przekroczy tę normę, wymagane jest prawko kategorii T lub właśnie B+E.

Motocykle. Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, kiedy prawko kategorii B pozwala jechać na motorze

Oczywiście z kategorią B będziemy mogli jechać motorem, ale niestety nie każdym.

Jakimi motocyklami będziemy mogli jeździć?

  • Jeśli mamy prawko kategorii B od co najmniej 3 lat, możemy śmigać motocyklami o pojemności skokowej silnika do 125 cm3 i mocy do 11 kW oraz stosunku mocy do masy własnej do 0,1 kW/kg.
  • Oprócz tego możemy prowadzić motocykl trójkołowy o mocy do 15 kW, który ma homologację L5e.
  • Na terenie Polski możemy jeździć powyższymi pojazdami z przyczepą.

Pojazdy z kategorii AM. Szkoła jazdy z Warszawy podpowiada, czym jeszcze można jeździć na kategorii B

Gdy zrobimy kategorię B, z automatu uzyskujemy kategorię AM (podobnie gdy zrobimy dowolną inną kategorię).

Czym będziemy mogli jeździć?

  • Po pierwsze motorowerem. Przed 19 stycznia 2013 roku, każdy, kto ukończył 18. rok życia, zyskiwał uprawnienia na ten pojazd. Jeśli ukończyliśmy osiemnastkę po tej dacie, bezwzględnie musimy wyrobić prawko.
  • Po drugie czterokołowcem lekkim, czyli quadem bądź microcarem. Jednak nie każdym takim pojazdem pojedziemy w świetle prawa. Otóż aby tak się stało, muszą one spełniać warunki homologacji L6e: ich masa własna to maksymalnie 350 kg, prędkość maksymalna wynosi do 45 km/h, a pojemność jest nie większa niż 50 cm3.

Podsumowanie: jakie pojazdy można prowadzić, mając kategorię B? Szkoła jazdy z Warszawy ujawnia, jak się potoczyła rozmowa Sebastiana z szefem OSK

Sebastian skontaktował się z szefem OSK z prośbą o poradę, jakie kategorie prawa jazdy zrobić, aby zrealizować swoje marzenie. Menedżer ośrodka odrzekł:

— W pana sytuacji spokojnie wystarczy kategoria B…

Jakimi pojazdami można jeździć, mając kategorie B?

  • Po pierwsze samochodami osobowymi.
  • Po drugie pojazdami z lekkimi przyczepami.
  • Po trzecie dostawczakami i busami.
  • Po czwarte ciągnikami rolniczymi.
  • Po piąte pojazdami wolnobieżnymi.
  • Po szóste motocyklami.
  • Po siódme motorowerami i czterokołowcami lekkimi, czyli quadami lub microcarami.

Jak sam pan widzi — ciągnął szef OSK — najkorzystniej będzie zrobić prawko kategorii B, dzięki któremu znajdzie pan pracę jako kierowca dostawczaka bądź busa, a trzy lata po zrobieniu prawka będzie pan mógł jeździć motocyklem do 125 cm3. Jeśli jednak nie chce pan czekać — kontynuował menedżer szkoły jazdy „Lauto” z Warszawy — można od razu zrobić kategorię A1 bądź A…

 

Jak w czterech krokach przebiega badanie lekarskie na kategorię B? Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy ujawnia, co warto wiedzieć przed wizytą u lekarza

 

Gdy Zbyszek zapisał się na kurs na kategorię B w szkole jazdy z Warszawy, dowiedział się, że najpierw musi odbyć badanie lekarskie. Jeśli przejdzie je pomyślnie, będzie mógł uzyskać numer PKK, który jest konieczny do odbycia szkolenia na prawo jazdy.

Zanim udał się do lekarza, spotkał się ze swym dobrym kumplem Sylwestrem, który od kilku lat miał prawko, aby dowiedzieć się od niego, jak pomyślnie przejść to badanie. Umówili się w barze w centrum Warszawy, gdzie przy piwku omawiali ten temat.

— Noszę okulary — rzekł Zbyszek — dlatego boję się, że nie przejdę tego badania… Co prawda mam małą wadę wzroku, ale jednak w Internecie piszą, że to może okazać się „gwoździem do mojej trumny”…

— I słusznie — powiedział Sylwester — znam wielu gości, którzy z tego powodu nie mają prawa jazdy… Ale spokojnie, jak fundniesz kolejne piwko, to ci opowiem, co zrobić, aby uniknąć problemów…

Gdy barman przyniósł dwa kufle piwa, Sylwester ciągnął dalej:

— Patent na udaną wizytę jest prosty… Zaraz dam ci tablicę lekarską z literkami do badania wzroku. Otóż na wizytę pójdziesz bez okularów. Powiesz lekarzowi, że widzisz dobrze. A gdy doktor będzie ci kazał odczytać literki z tablicy, powiesz je z pamięci, bo wcześniej je wykujesz na blachę… W ten sposób dostaniesz bezterminowe prawko!

Jak przebiegało badanie lekarskie Zbigniewa? O tym za chwilę. Najpierw odpowiedzmy sobie, jak w czterech krokach przebiega badanie na kategorię B…

Krok pierwszy: przygotowanie do badania lekarskiego na kategorię B. Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, co należy ze sobą zabrać do lekarza

Co warto wiedzieć przed przystąpieniem do badania na kategorię B?

  • Celem tego badania lekarskiego jest ustalenie, czy nie występują u nas przeciwwskazania zdrowotne do prowadzenia pojazdów mechanicznych.
  • Dzięki temu badaniu uzyskamy numer Profilu Kandydata na Kierowcę (PKK), bez którego nie rozpoczniemy kursu w OSK i nie przystąpimy do egzaminów w WORD-zie.
  • To badanie wykonamy w dowolnej placówce medycyny pracy, u lekarza orzecznika, który dysponuje odpowiednimi uprawnieniami.
  • Nie powinniśmy mieć najmniejszego problemu ze znalezieniem właściwego lekarza, gdyż szef ośrodka szkolenia kierowców poleci nam doktora, z którym współpracuje od lat.
  • Chociaż nie jest wymagane, żebyśmy byli na czczo, to warto zadbać o to, abyśmy byli wyspani, trzeźwi i zrelaksowani.
  • Warto, abyśmy poinformowali lekarza o przyjmowanych lekach, które mogą wpłynąć na wynik badania.
  • Zabierzmy ze sobą dokument tożsamości (dowód osobisty lub paszport), okulary lub soczewki (jeśli je nosimy), dokumentację medyczną (jeśli mamy choroby przewlekłe), aparat słuchowy (jeśli mamy wadę słuchu), kartę konsultacji z diabetologiem (jeśli chorujemy na cukrzycę), kartę konsultacji neurologicznej (w przypadku epilepsji), oświadczenie o stopniu niepełnosprawności (jeśli taki występuje) oraz 200 zł, które zapłacimy lekarzowi.

Krok drugi: wypełnienie oświadczenia o stanie zdrowia do badania lekarskiego na kategorię B. Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, co zawiera formularz

O co pytają w oświadczeniu o stanie zdrowia?

  • Przebyte choroby.
  • Przyjmowane leki.
  • Wysokie ciśnienie krwi.
  • Choroby serca.
  • Ból w klatce piersiowej, chorobę wieńcową.
  • Zawał serca.
  • Choroby wymagające operacji serca.
  • Nieregularne bicie serca.
  • Zaburzenia oddychania.
  • Zaburzenia funkcji nerek.
  • Cukrzycę.
  • Urazy głowy i kręgosłupa.
  • Drgawki, padaczkę, omdlenia.
  • Udar mózgu.
  • Nudności i zawroty głowy.
  • Utraty pamięci lub trudności z koncentracją.
  • Choroby szyi, pleców lub kończyn.
  • Podwójne widzenie, kłopoty ze wzrokiem.
  • Daltonizm.
  • Trudności z widzeniem po zmierzchu.
  • Głuchotę.
  • Choroby psychiczne, depresję.
  • Przebyte operacje i wypadki.
  • Używanie aparatu słuchowego.
  • Zaburzenia snu i bezdech nocny.
  • Nadużywanie alkoholu lub używanie narkotyków.
  • Jak często pijemy alkohol.

Krok trzeci: przebieg badania lekarskiego na kategorię B. Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, jak wygląda wizyta u lekarza

Jak przebiega badanie lekarskie na kategorię B?

  • Lekarz zbada nasz wzrok za pomocą tablic z literami, które będziemy odczytywać z odległości 4 m (jeśli mamy wadę wzroku, będziemy w okularach bądź soczewkach).
  • Dzięki prostym testom, takim jak obserwacja ruchów głowy czy reakcji na dźwięki, lekarz oceni nasz słuch i równowagę.
  • Za pomocą pomiaru ciśnienia krwi, badaniu tętna i oceny oddechu lekarz sprawdzi nasz układ sercowo-naczyniowy, nerwowy oraz oddechowy.
  • Przeprowadzając wywiad i ocenę naszego zachowania, doktor zweryfikuje objawy uzależnienia.
  • W zależności od stanu naszego zdrowia badanie potrawa od kilku do kilkunastu minut.
  • Jeśli będziemy wykazywać niepokojące objawy, lekarz zleci dodatkowe badania.
  • Oto co może być przesłanką do dodatkowych badań: problemy z sercem, słaby słuch lub głuchota, dolegliwości natury psychicznej czy problemy z układem nerwowym.
  • Dodatkowe badania przeprowadzimy u specjalistów, a z uzyskanymi wynikami będziemy musieli powrócić do lekarza orzecznika.

Krok czwarty: wydanie orzeczenia lekarskiego na kategorię B. Szkoła jazdy z Warszawy podpowiada, co warto wiedzieć na ten temat

Jak wygląda wydanie orzeczenia lekarskiego?

  • Bezpośrednio po zakończeniu badania lekarz wyda nam orzeczenie, które określi naszą zdolność do prowadzenia pojazdów kategorii B.
  • Jeśli lekarz uzna, że stan naszego zdrowia nie zagraża bezpieczeństwu innych uczestników ruchu drogowego, wyda pozytywne orzeczenie, które otworzy nam drzwi do kursu i egzaminu.
  • W tym przypadku możemy otrzymać kody ograniczeń, takie jak: 01.01 (wymóg prowadzenia w okularach), 01.02 (możliwość prowadzenia także w soczewkach kontaktowych), 02 (wymaganie aparatu słuchowego), 05.08 (prowadzenie wyłącznie w dzień), 78 (prowadzenie pojazdów wyłącznie ze skrzynią automatyczną) czy 61 (wymaganie dodatkowych urządzeń wspomagających jazdę).
  • Jeśli lekarz uzna, że nie spełniamy wymogów zdrowotnych, wyda nam negatywne orzeczenie, które zablokuje nam możliwość zrobienia prawa jazdy aż do czasu, gdy polepszą się nasze warunki zdrowotne.
  • Jeżeli nie zgadzamy się z decyzją lekarza orzecznika, możemy się odwołać do wojewódzkiego ośrodka medycyny pracy, który ponownie oceni stan naszego zdrowia.

Podsumowanie: jak w czterech krokach przebiega badanie lekarskie na kategorię B? Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, jak się potoczyła historia Zbyszka

Na szczęście Zbigniew nie posłuchał porad Sylwestra i nie udawał w czasie badania lekarskiego na kategorię B, że nie ma wady wzroku.

Jak przebiegało badanie lekarskie Zbyszka?

  • W pierwszym kroku przygotował niezbędne dokumenty, okulary i gotówkę, z którą udał się do lekarza.
  • W drugim kroku szczerze wypełnił formularz, zaznaczając, że ma wadę wzroku.
  • W trzecim kroku przystąpił do badania, w którego czasie m.in. w okularach odczytywał literki z planszy.
  • W czwartym kroku Zbyszek poprosił lekarkę, aby wystawiła mu uprawnienia do jazdy ze szkłami kontaktowymi i otrzymał orzeczenie na najdłuższy możliwy okres, czyli ważne przez 15 lat…

W ten oto sposób Zbyszek uzyskał numer PKK oraz rozpoczął kurs w szkole jazdy „Lauto” z Warszawy , z której pomocą zdał egzaminy w WORD-zie za pierwszym podejściem.

lauto sala wykładowa.
Jaki kurs wybrać: podstawowy, ekspresowy czy indywidualny? Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy porównuje te trzy formy kursu na kategorię B

Trzech przyjaciół: Michał, Łukasz i John postanowili zrobić kurs w szkole jazdy z Warszawy. W tym celu spotkali się w barze na mieście, gdzie zastanawiali się, czy lepiej wybrać kurs podstawowy, przyspieszony (zwany ekspresowym), czy może indywidualny. W czasie rozmowy doszło do głośnej wymiany zdań, gdyż każdy z nich obstawał przy innej opcji.

— Kurs podstawowy będzie najlepszy! — rzekł Michał i ciągnął dalej: — Gwarantuje on optymalne przygotowanie do egzaminu i jazdy po stolicy…

— Głupi jesteś! — powiedział Łukasz i walnął pięścią w stolik, że aż podskoczyły kufle. — Lepiej zrobić sobie przez jakiś czas wolne od pracy i studiów oraz skupić się tylko na jednym, czyli kursie przyspieszonym…

— Ja uważam — wtrącił łamaną polszczyzną John — że rację ma Michał, ale pod warunkiem, że instruktor zapewni indywidualne podejście do kursanta… Dlatego to kurs indywidualny będzie najlepszy!

— Skoro każdy z nas obstaje przy swoim — ciągnął Łukasz — to załóżmy się o to, kto z nas zda egzamin w WORD-zie za pierwszym podejściem. W tym celu wybierzmy jedną szkołę i zróbmy kurs u tych samych instruktorów, abyśmy mieli równe szanse. Z tym że każdy z nas wybierze inną formę kursu. Ten, kto zada egzamin za pierwszym podejściem, wygra zakład i pozostali będą musieli mu oddać kasę za odbyty kurs…

— Łukasz, nie cwaniakuj — rzekł Michał.— Wiadomo, że raczej to twój kurs będzie najdroższy, więc to my ryzykujemy najwięcej. Zróbmy tak, że w razie przegranej będzie trzeba zwycięzcy odpalić dwa koła od łebka bez względu na cenę kursu… Wchodzicie w to?

Wszyscy przytaknęli ruchem głowy i wznieśli toast za udaną rywalizację…

Zanim odpowiemy na pytanie, który kursant okazał się zwycięzcą, czyli która forma szkolenia była strzałem w dziesiątkę, porównajmy te trzy formy kursu.

Dla kogo jest dany kurs na kategorię B? Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje, kto powinien wybrać kurs podstawowy, ekspresowy lub indywidualny

  • Kurs podstawy. Jest przeznaczony dla kursantów, którym zależy na rzetelnym odbyciu szkolenia od A do Z, bez pośpiechu, w celu gruntownego opanowania wiedzy teoretycznej oraz praktycznej na drogach. Dzięki temu nie tylko zdadzą egzamin w WORD-zie, ale także nauczą się bezpiecznej jazdy po polskich drogach.
  • Kurs ekspresowy (przyspieszony). Jest to idealne rozwiązanie dla osób, które nie dysponują dużymi zasobami czasu i — z przyczyn osobistych bądź zawodowych — chcą szybko odbyć szkolenie. Przykładowo: ktoś zaczyna nową pracę i pilnie potrzebuje prawka, ktoś inny nagle musi dowozić bliską osobę do lekarza czy pragnie jeździć codziennie na działkę za miastem…
  • Kurs indywidualny. Przeznaczony jest dla tych kursantów, którzy nie są w stanie odbyć wykładów w terminach zaproponowanych przez OSK i wymagają spersonalizowanego podejścia, aby lepiej zrozumieć teorię, na przykład obcokrajowcy lub osoby, dla których prawo drogowe brzmi jak język chiński.

Jak przebiega dany kurs na kategorię B? Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, czym się charakteryzują kurs podstawowy, ekspresowy oraz indywidualny

  • Kurs podstawowy. Zgodnie z treścią rozporządzenia każdy kursant musi odbyć 30 godzin teorii (po 45 min) oraz 30 godzin praktyki (po 60 min). Ten wymóg dotyczy każdej formy kursu, z tym że w czasie kursu podstawowego godziny te rozciągają się w czasie. I tak teoria zwykle jest realizowana przez dwa tygodnie w czasie czterech wykładów (albo w cztery dni w środku tygodnia, albo w dwa weekendy). Z kolei jazdy przebiegają 2- lub 3-krotnie w ciągu tygodnia, zwykle po 2 godziny. Z uwagi na to, że ciężko jest opanować jazdę za kółkiem w ustawowym czasie, niektóre szkoły oferują wersję rozszerzoną kursu podstawowego, która od razu obejmuje 40 godzin jazd.
  • Kurs ekspresowy (przyspieszony). Charakteryzuje go intensywne tempo szkolenia. I tak teorię można odbyć w jeden weekend, a jazdy są codziennie, od poniedziałku do niedzieli.
  • Kurs indywidualny. Specyfika tego kursu polega na tym, że indywidualne jest tylko szkolenie teoretyczne. Otóż praktyka zawsze jest indywidualna, bez względu na formę kursu. Szkolenie to może przebiegać zarówno w salce wykładowej, face to face z wykładowcą, jak i w zaciszu domu kursanta w formie tradycyjnych korepetycji. Kto bogatemu zabroni…

Ile kosztuje dany kurs na kategorię B? Szkoła jazdy z Warszawy podpowiada, jakie są różnice w cenach trzech typów kursu

  • Kurs podstawowy. Jego cena wynosi około 4000 zł. Do tego trzeba doliczyć dodatkowe godziny jazd, jeśli zajdzie taka potrzeba, a także dodatkowe opłaty za egzaminy w WORD-zie czy badania lekarskie.
  • Kurs ekspresowy (przyspieszony). Za możliwość codziennych jazd będzie trzeba zapłacić około 5400 zł plus dodatkowe koszty.
  • Kurs indywidualny. Tutaj także cena kursu w podstawowym wymiarze godzinowym wynosi około 5400 zł.
  • Jak długo trwa dany kurs na kategorie B? Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, ile czasu zajmie zrobienie kursu podstawowego, ekspresowego lub indywidualnego

  • Kurs podstawowy. Na to szkolenie należy przeznaczyć od 4 do 8 tygodni, w zależności od naszej dyspozycyjności.
  • Kurs ekspresowy (przyspieszony). Jeśli dysponuje się czasem i ma się dużą zdolność skupienia i przyswajania wiedzy, to można go zrobić już w 14 dni. Warto zachować ostrożność, bo niektóre oferty z Groupona dotyczące kursu ekspresowego sprzedają szkolenie, które w praktyce przeciąga się w nieskończoność, trwając znacznie dłużej niż kurs podstawowy. Oprócz tego kurs kursowi nie jest równy pod względem czasu trwania. Coś, co się zwie kursem ekspresowym w jednym OSK, trwa cztery tygodnie, czyli tyle, ile kurs podstawowy w innym OSK.
  • Kurs indywidualny. Podobnie jak w wersji podstawowej, trzeba na niego przeznaczyć od 4 do 8 tygodni.

Jaki jest największy minus danego kursu? Szkoła jazdy z Warszawy ocenia, jakie są największe wady kursu podstawowego, ekspresowego i indywidualnego

  • Kurs podstawowy. Jego największym minusem jest czas trwania.
  • Kurs ekspresowy (przyspieszony). Największą jego wadą jest pośpiech wymagający wielkiego skupienia i wzmagający stres, który często nie służy solidnemu opanowaniu jazdy za kółkiem.
  • Kurs indywidualny. Największą wadą tego szkolenia jest jego cena, biorąc pod uwagę fakt, że teorię tak naprawdę można przerobić samemu (bez pomocy ośrodka) i do tego bezpłatnie…

Jaki jest największy plus danego kursu? Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, jakie korzyści niosą ze sobą kurs podstawowy, ekspresowy oraz indywidualny

  • Kurs podstawowy. Jego największym plusem jest to, że umożliwia rzetelne przygotowanie do egzaminu w WORD-zie oraz do bezpiecznej jazdy po polskich drogach.
  • Kurs ekspresowy (przyspieszony). Jeśli kursant skupi się tylko na nim (przykładowo zrobi go w czasie urlopu) i dysponuje odpowiednimi predyspozycjami, to może skutecznie zaliczyć szkolenie w 2 tygodnie, a nie w 8…
  • Kurs indywidualny. Jego największym plusem jest spersonalizowana nauka teorii, całkowicie dostosowana do naturalnych predyspozycji kursanta.

Podsumowanie. Jaki kurs wybrać: podstawowy, ekspresowy czy indywidualny?

Teraz powróćmy do historii z pierwszego akapitu.

Jak przebiegał kurs Michała, Łukasza i Johna?

  • Michał wybrał kurs podstawowy, bo kierował się zdrowym rozsądkiem. Zależało mu na tym, aby rzetelnie opanować jazdę za kółkiem i oczywiście świetnie przygotować się do egzaminu w WORD-zie.
  • Łukasz zamierzał wyjechać za granicę do pracy jako kierowca z prawem jazdy kategorii B. Spieszył się, aby zrobić je w Polsce, gdyż z naszym prawkiem będzie mógł jeździć w innym kraju przez pół roku, czyli w czasie swojego pobytu. W tym celu zrobił sobie wolne i przez dwa tygodnie cisnął z kursem.
  • John pochodził z Wielkiej Brytanii i nie do końca rozumiał po polsku, dlatego potrzebował indywidualnych konsultacji w języku angielskim, aby lepiej ogarnąć teorię.

Który z przyjaciół wygrał zakład i zdał za pierwszym podejściem? Otóż każdy z nich z marszu zdał egzamin w WORD-zie, tak więc każdy wygrał zakład. Jak się okazało, od formy kursu ważniejszy był wybór właściwego ośrodka, którym w tym przypadku była szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy.

Trasy egzaminacyjne w Warszawie. Szkoła jazdy „Lauto” publikuje przykładowe trasy z WORD-u na Odlewniczej i Bemowie

 

Gdy Wojtek zapisywał się na kurs na kategorię B w szkole jazdy z Warszawy, nie przypuszczał, że przeżyje istny horror. Otóż do egzaminu praktycznego w WORD-zie podchodził pięciokrotnie. Jego koledzy ogarnęli prawko za pierwszym, drugim, no góra trzecim podejściem, a on oblewał egzamin po egzaminie i czerwienił się ze wstydu przed kolegami. Po nieprzespaniu wielu nocy doszedł do wniosku, że przyczyna jego upokorzenia leżała w WORD-zie , w którym zdawał egzamin, dlatego zaczął rozważać podejście w innym mieście.

Szkoła jazdy z Warszawy odpowiada na pytanie: Gdzie najłatwiej zdać egzamin na prawo jazdy?

Wojtek zaprosił swojego przyjaciela o ksywce Pixel na piwo, aby się poradzić, w którym WORD-zie poza stolicą przystąpić do egzaminu.

— Nie wiem, na ile ci pomogę — odrzekł Pixel — bo dysponuję danymi z roku 2023, kiedy to ja robiłem prawko. Sytuacja wyglądała następująco: najłatwiej w Polsce teorię można było zdać w Opolu, gdzie zdawalność wynosiła 71%, a praktykę w Rzeszowie — tam było 51%. U nas, na Odlewniczej, zdawalność z teorii na kategorię B wynosiła 56%, a z praktyki 35%, Z kolei na Bemowie z teorii było 50%, a z praktyki 31%. Moim zdaniem nie powinieneś się sugerować zdawalnością danego WORD-u, ale wybrać właściwy OSK, z którym przećwiczysz do bólu trasy egzaminacyjne oraz nauczysz się bezpiecznej jazdy. Oto namiary na moją szkołę jazdy z Warszawy, w której bez problemu ogarniesz prawko.

Wojtek przeniósł się do nowej szkoły, gdzie przejechał domniemane trasy egzaminacyjne.

Szkoła jazdy z Warszawy odpowiada na pytanie: Jak przebiegała trasa egzaminacyjna Wojtka z WORD-u na Odlewniczej?

  • Po przejechaniu bramy WORD-u ustąpił pierwszeństwa pojazdom z prawej strony, wyjeżdżającym z parkingu. Następnie, ustępując pierwszeństwa pojazdom z lewej strony oraz zawracającym z prawej, skręcił w prawo, w Odlewniczą.
  • Na światłach skręcił w prawo, w Annopol, ustępując pierwszeństwa pieszym. Na Rembielińskiej na światłach lewy pas był do skrętu w lewo, a prawy do jazdy prosto bądź w prawo. Instruktor nie mówił, gdzie jechać, więc trzeba było sunąć prosto…
  • Skręcił w prawo, w Poborzańską, gdzie ustąpił pierwszeństwa tramwajom i pieszym. Dalej przeciął Bolesławicką, nieoznaczone skrzyżowanie równorzędne, gdzie jadąc prosto, ustąpił pierwszeństwa pojazdom z prawej strony. Chwilę później skrzyżowanie równorzędne z Goworowską, więc jadąc prosto, ponownie ustąpił pierwszeństwa z prawej strony. Kolejne skrzyżowanie równorzędne na Niemeńskiej, które jest oznaczone znakiem A-5.
  • Na kolejnym nieoznakowanym skrzyżowaniu równorzędnym skręcił w lewo, w Ogińskiego, ustępując pierwszeństwa pojazdom z prawej strony oraz jadącym z kierunku przeciwnego prosto lub skręcającym w prawo.
  • Stanął przed skrzyżowaniem, bo miał „STOP” (B-20). Następnie skręcił w lewo, w Bartniczą, ustępując pierwszeństwa pojazdom znajdującym się na drodze z pierwszeństwem oraz jadącym z kierunku przeciwnego prosto lub skręcającym w prawo. Potem ponownie w prawo, w Bolesławicką, i pokonał skrzyżowanie dróg równorzędnych z Nadwiślańską, a potem Syrokomli, a następnie w prawo w Julianowską, i znowu w prawo w Ogińskiego, skąd w lewo na równorzędnym w Syrokomli.
  • Następnie w prawo, w Wysockiego, a potem w prawo, w Poborzańską, ustępując pierwszeństwa pieszym oraz rowerzystom. Następnie na skrzyżowaniu równorzędnym skręcił w Ogińskiego, ustępując pierwszeństwa jadącym z prawej oraz z naprzeciwka, którzy jechali prosto bądź skręcali w prawo. Zajmując prawy pas na światłach, skręcił w prawo w Bazyliańską, ustępując pierwszeństwa rowerzystom oraz pieszym.
  • Potem skręcił w prawo, z Kondratowicza w Rembielińską. Z wiaduktu zjechał jednokierunkową ze znakiem D-3, a następnie na skrzyżowaniu dróg równorzędnych skręcił w lewo od lewej krawędzi jezdni. Na wysokości salonu Volvo skręcił ponownie w lewo, ustępując pierwszeństwa pojazdom jadącym z przeciwka prosto lub skręcającym w prawo. Tu był znak STOP (B-20) i nakaz skrętu w prawo, więc stanął i ustąpił pierwszeństwa pojazdom z lewej strony. Pokonał skrzyżowanie z Łabiszyńską, a następnie z lewego pasa zjechał na Krasnobrodzką, ustępując pierwszeństwa pieszym i rowerzystom. Tam wykonał hamowanie do zatrzymania w wyznaczonym miejscu, czyli przed latarnią. Jechał prosto, więc na skrzyżowaniu z Chodecką była droga z pierwszeństwem ze znakiem D-1 z tablicą T-6 (droga z pierwszeństwem przy skręcie w prawo, z naprzeciwka ustąp pierwszeństwa), dlatego ustąpił pojazdom jadącym z prawej strony. Tutaj parkował i zawracał z użyciem biegu wstecznego. I tak powrócił na skrzyżowanie, na którym skręcił w lewo w Chodecką, mając znak ustąp pierwszeństwa z tablicą T-6 (z naprzeciwka i z lewej na pierwszeństwie, a my mamy ustąp pierwszeństwa), dlatego ustąpił pojazdom z kierunku przeciwnego oraz z lewej.
  • Chociaż miał na skrzyżowaniu czerwone, to zapaliła się zielona strzałka, przed którą stanął, a następnie — z braku pieszych — skręcił w prawo w Łojewską. Zajmując lewy pas, na światłach skręcił w lewo, w Łabiszyńską, ustępując pierwszeństwa pieszym.
  • Zawrócił na skrzyżowaniu z sygnalizacją (S-1, Kondratowicza), ustępując pierwszeństwa pojazdom z kierunku przeciwnego, a następnie autobusowi, który włączył się do ruchu z przystanku.
  • Potem zajął środkowy pas do jazdy prosto lub w lewo i skręcił na światłach pod wiaduktem na rondzie Moraczewskiego w lewo. Sunął ekspresówką, zwracając uwagę na ograniczenia prędkości. W końcu z niej zjechał i dotarł na Odlewniczą, gdzie ustępując pierwszeństwa rowerzystom, skręcił w prawo do WORD-u.

Szkoła jazdy z Warszawy odpowiada na pytanie: Jak przebiegała trasa egzaminacyjna Wojtka z WORD-u na Bemowie?

  • Kursant, jadąc Powstańców Śląskich, dotarł do znaku ustąp pierwszeństwa, ustąpił pierwszeństwa pieszym i rowerzystom, a także innym pojazdom jadącym z pierwszeństwem i trzymając się swojego pasa ruchu, skręcił w lewo, w Piastów Śląskich. Potem zajął środkowy pas do skrętu w lewo i na światłach wjechał w Powstańców Śląskich.
  • Następnie zajął prawy pas do skrętu w prawo i zjechał w Maczka na zielonym, ustępując pierwszeństwa pieszym. Potem znowu zajął prawy pas do skrętu w prawo i na zielonym zjechał w Powązkowską, ustępując pierwszeństwa pieszym.
  • Na skrzyżowaniu z Obrońcami Tobruku był znak droga z pierwszeństwem z tabliczką (pierwszeństwo z jego strony i z prawej, a ustąp z naprzeciwka), jechał prosto, toteż ustąpił pierwszeństwa pojazdom z prawej strony, bo znajdował się z nimi w sytuacji równorzędnej na drodze z pierwszeństwem. Kawałek dalej zahamował do zatrzymania w wyznaczonym miejscu, czyli przy latarni oraz przy prawej krawędzi jezdni. Po upewnieniu się w lusterkach oraz przez ramię i ustąpieniu pierwszeństwa innym pojazdom, ruszył dalej. Chwilę później wjechał w bramę, gdzie zawrócił z użyciem biegu wstecznego. Potem skręcił w prawo i ustępując pierwszeństwa, wjechał w Maczka.
  • Zjechał na lewy pas do skrętu w lewo, a następnie na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym z sygnalizacją świetlną zawrócił. Wykonując drugi skręt, uważał na pojazdy skręcające z sąsiedniego pasa ruchu, po czym zajął prawy pas do jazdy na wprost Maczka. Potem zajął prawy pas do skrętu w prawo, gdzie na światłach wjechał w Rudnickiego, ustępując pierwszeństwa rowerzystom i pieszym.
  • Następnie zajął prawy pas do jazdy na wprost i przejechał przez skrzyżowanie o ruchu okrężnym. Zajął lewy pas do skrętu w lewo, w Broniewskiego, na światłach, ustępując pierwszeństwa pojazdom jadącym z kierunku przeciwnego prosto i skręcających w prawo, jak również pieszym. Potem na skrzyżowaniu z sygnalizacją skręcił w prawo, w Jarzębskiego, ustępując pierwszeństwa pieszym i rowerzystom.
  • Skręcił w prawo, w Staffa, aby przećwiczyć parkowanie prostopadłe. Jechał prosto przez skrzyżowanie równorzędne i wjechał w jednokierunkową, aby kawałek dalej wykonać skręt w lewo od lewej krawędzi jezdni w Lisowską. Potem pokonał kolejne skrzyżowanie dróg równorzędnych, jadąc prosto przez skrzyżowanie ze znakiem ustąp na Żeromskiego, też pokonując je na wprost.
  • Kolejne równorzędne na Schoroegera, wjechał na wprost w jednokierunkową. Dojechał do skrzyżowania z ustąp pierwszeństwa, a potem ze znakiem STOP (stanął przed linią ciągłą) i skręcił w lewo, w Kasprowicza.
  • Potem na skrzyżowaniu z sygnalizacją skręcił w lewo, w Aleje Zjednoczenia. W końcu dotarł do skrzyżowania z boczną zieloną strzałką (S-2), gdzie po ustąpieniu pierwszeństwa pieszym oraz rowerzystom wjechał w prawo, w Broniewskiego, gdzie wkrótce zajął środkowy pas do skrętu w lewo, w Reymonta, na światłach.
  • Pokonując kolejne skrzyżowania, jechał prosto do WORD-u, w końcu skręcił na światłach w Piastów Śląskich i po ustąpieniu pierwszeństwa autobusowi, który włączał się do ruchu z przystanku, ponownie skręcił w prawo, w Powstańców Śląskich, i stamtąd dojechał do WORD-u.

Szkoła jazdy z Warszawy odpowiada na pytanie: Czy warto zdawać egzamin w WORD-zie poza stolicą?

Jak pokazuje historia Wojtka, nie ma takiej potrzeby. Chłopak wybrał dobry OSK w stolicy i dzięki temu nie tylko przygotował się do jazdy po polskich drogach, ale także zdał egzamin na kategorię B. Tak więc wystarczyło zmienić ośrodek na szkołę jazdy „Lauto” z Warszawy, aby kwestia wyboru WORD-u stała się tylko formalnością…

Totyota CHR automat Warszawa
Jakie są najtrudniejsze pytania na prawo jazdy kategorii B? Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, jakie błędy popełniają kursanci na egzaminie teoretycznym w WORD-zie

 

Gdy Sylwia wybrała najlepszą szkołę jazdy w Warszawie, była pewna, że egzamin na kategorię B to tylko formalność. Dziewczyna nie tylko miała tęgą głowę do nauki, ale także czuła się za kółkiem jak ryba w wodzie.

Dlatego była pewna, że z pomocą tego OSK zaliczy wszystko z marszu. Gdy więc w dniu egzaminu w WORD-zie szef szkoły odebrał telefon od Sylwii i usłyszał: „Może pan nie uwierzy, ale oblałam teorię”, telefon wyleciał mu z rąk…

Dlaczego Sylwia oblała teorię? O tym za chwilę. Najpierw odpowiedzmy na najtrudniejsze pytania, jakie mogą pojawić się na egzaminie w WORD-zie.

1. Czy dojeżdżając do znaku „STOP” (B-20), musimy każdorazowo zatrzymać się przed nim celem ustąpienia pierwszeństwa?

  • TAK czy NIE?
  • Niektórzy kursanci uważają, że czerwony znak z białym napisem „STOP” stanowi barierę nieprzekraczalną.
  • Tymczasem zatrzymanie powinno nastąpić w wyznaczonym do tego miejscu, a jeśli takiego brak, to należy stanąć tam, skąd można ocenić sytuację na drodze.

2. Czy musimy ustąpić pierwszeństwa pojazdowi szynowemu wyjeżdżającemu z pętli?

  • TAK czy NIE?
  • Niektórzy kursanci błędnie uważają tramwaj za pojazd uprzywilejowany, któremu należy się bezwarunkowe pierwszeństwo.
  • Tymczasem pojazd szynowy wyjeżdżający z pętli na jezdnię włącza się do ruchu, dlatego to motorniczy powinien nam ustąpić pierwszeństwa.

3. Czy mamy prawo używać świateł przeciwmgłowych tylnych, jeżeli mgła ogranicza widoczność na odległość 100 metrów?

  • TAK czy NIE?
  • Niektórzy kursanci szkoły jazdy z Warszawy przysypiają w czasie wykładów…
  • Tymczasem na wykładach mówimy, że kierujący co prawda może używać tylnych świateł przeciwmgłowych, ale pod warunkiem, że zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m.

4. Czy widząc znak D-3, jesteśmy zobowiązani do jazdy na wprost na najbliższym skrzyżowaniu?

  • TAK czy NIE?
  • Niektórzy kursanci myślą, że niebieski kwadrat z białą strzałką skierowaną w górę oznacza właśnie nakaz jazdy na wprost.
  • Tymczasem znak D-3 informuje o początku lub kontynuacji drogi czy jezdni jednokierunkowej i często jest mylony z nakazem jazdy na wprost, czyli znakiem C-5 (niebieskie koło z białą strzałką skierowaną w górę).

5. Czy obowiązuje zakaz wyprzedzania na każdym przejściu dla pieszych?

  • TAK czy NIE?
  • Niektórzy kursanci uważają, że nigdy nie można wyprzedzać na przejściu dla pieszych.
  • Tymczasem wyjątkiem od tej reguły jest sytuacja, gdy ruch na przejściu jest kierowany za pomocą sygnalizacji świetlnej.

6. W którym miejscu wskaźnika bagnetowego powinien znajdować się ślad oleju silnikowego, aby jego pomiar można było uznać za nieprawidłowy?

  • Powyżej znaku „MAX”, między znakami „MIN” i „MAX” czy niewiele powyżej znaku „MIN”?
  • Niektórzy kursanci źle odczytują to pytanie, odpowiadając, jak powinno być…
  • Tymczasem pytanie dotyczy nieprawidłowego poziomu, gdy ślad znajduje się poza właściwym poziomem.

7. Czy na jezdni oznaczonej znakiem D-3 (droga jednokierunkowa) można wykonać manewr cofania?

  • TAK czy NIE?
  • Niektórym kursantom wydaje się, że nie można się cofać na jezdni oznaczonej niebieskim kwadratem z białą strzałką skierowaną do góry, bo jest to przecież droga jednokierunkowa.
  • Tymczasem przepisy ruchu drogowego nie zabraniają cofania na jezdni oznaczonej tym znakiem, chyba że mieści się ona w miejscach, które zakaz cofania obejmuje, np. w tunelu, na wiadukcie czy moście.

8. Czy można zatrzymać pojazd pod wiaduktem, gdy znaki tego nie zabraniają?

  • TAK czy NIE?
  • Niektórzy kursanci szkoły jazdy z Warszawy uważają, że kodeks tego zabrania, gdyż jest to newralgiczne miejsce.
  • Tymczasem przepisy o ruchu drogowym zabraniają zatrzymania pojazdu na wiadukcie, a nie pod nim.

9. Czy znak pionowy A-3 ostrzega o dwóch niebezpiecznych zakrętach, z których pierwszy jest w prawo, a drugi w lewo?

  • TAK czy NIE?
  • Niektórzy kursanci sądzą, że tak w istocie jest, bo na tym znaku znajduje się czarna strzałka na żółtym tle, która najpierw skręca w prawo, a potem w lewo.
  • Tymczasem znak A-3 faktycznie ostrzega o dwóch niebezpiecznych zakrętach, z których pierwszy jest w prawo, a drugi może być zarówno w lewo, jak i w prawo.

10. Czy podczas wykonywania manewru wymijania zawsze należy zachować szczególną ostrożność?

  • TAK czy NIE?
  • Niektórzy kursanci być może mylą wymijanie z manewrem wyprzedzania, w czasie którego faktycznie należy zachować szczególną ostrożność.
  • Tymczasem w czasie wykonywania wymijania wystarczy po prostu zachować ostrożność.

11. Czy kierując pojazdem od zmierzchu do świtu, musimy stale zachowywać szczególną ostrożność?

  • TAK czy NIE?
  • Niektórym kursantom, z uwagi na trudniejsze warunki jazdy, wydaje się to oczywiste.
  • Tymczasem przepisy ruchu drogowego nie zobowiązują nas do tego, żebyśmy nocą zachowywali szczególną ostrożność.

12. W której fazie intensywnego deszczu jezdnia asfaltowa jest najbardziej śliska?

  • W początkowej, środkowej czy końcowej?
  • Niektórzy kursanci uważają, że przy końcówce intensywnych opadów następuje największe nagromadzenie wody, a tym samym jazda staje się najmniej bezpieczna.
  • Tymczasem na samym początku opadów jest największe ryzyko wpadnięcia w poślizg, bo woda unosi zanieczyszczenia nagromadzone na jezdni lub w jej sąsiedztwie.

13. Czy na każdym skrzyżowaniu wyprzedzanie rowerzysty jest zawsze zabronione?

  • TAK czy NIE?
  • Niektórzy kursanci szkoły jazdy z Warszawy twierdzą, że przepisy tego zabraniają.
  • Tymczasem mówią one tylko o tym, że zabronione jest wyprzedzanie pojazdu silnikowego (z wyjątkiem skrzyżowań o ruchu okrężnym lub o ruchu kierowanym), a rower do tej kategorii nie należy…

Podsumowanie: szkoła jazdy wymienia 13 błędów, które na egzaminie popełniają kursanci z Warszawy

Jak błędnie kursanci odpowiadają na pytania z powyższego testu?

  • Na pierwsze, że… dojeżdżając do znaku „STOP”, należy każdorazowo przed nim się zatrzymać (prawidłowa odpowiedź: NIE).
  • Na drugie, że… trzeba ustąpić pierwszeństwa tramwajowi wyjeżdżającemu z pętli (prawidłowa odpowiedź: NIE).
  • Na trzecie, że… mamy prawo używać świateł przeciwmgielnych tylnych, gdy mgła ogranicza widoczność na odległość 100 metrów (prawidłowa odpowiedź: NIE).
  • Na czwarte, że… widząc znak D-3, jesteśmy zobowiązani do jazdy na wprost na najbliższym skrzyżowaniu (prawidłowa odpowiedź: NIE).
  • Na piąte, że… zakaz wyprzedzania obowiązuje na każdym przejściu dla pieszych (prawidłowa odpowiedź: NIE).
  • Na szóste, że… niepoprawny ślad oleju na wskaźniku bagnetowym powinien znajdować się między „MIN” a „MAX” (prawidłowa odpowiedź: powyżej oznaczenia „MAX”).
  • Na siódme, że… na jezdni jednokierunkowej nie można wykonać manewru cofania (prawidłowa odpowiedź: TAK).
  • Na ósme, że… nie można zatrzymać auta pod wiaduktem, gdy znaki tego nie zabraniają (prawidłowa odpowiedź: TAK).
  • Na dziewiąte, że… znak A-3 ostrzega o dwóch niebezpiecznych zakrętach, z których pierwszy jest w prawo, a drugi w lewo (prawidłowa odpowiedź: NIE).
  • Na dziesiąte, że… podczas wykonywania manewru wymijania zawsze należy zachować szczególną ostrożność (prawidłowa odpowiedź: NIE).
  • Na jedenaste, że… kierując autem nocą, zawsze trzeba zachowywać szczególną ostrożność (prawidłowa odpowiedź: NIE).
  • Na dwunaste, że… w końcowej fazie intensywnego deszczu asfalt jest najbardziej śliski (prawidłowa odpowiedź: w początkowej fazie).
  • Na trzynaste, że… wyprzedzanie rowerzysty na skrzyżowaniach jest zabronione (prawidłowa odpowiedź: NIE).

Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, dlaczego Sylwia nie zdała egzaminu z teorii za pierwszym podejściem

Dlaczego Sylwia potknęła się na teorii? Otóż zgubiły ją pośpiech i zbyt wielka pewność siebie. Kursantka nie doczytywała pytań do końca, nie oglądała w całości filmików, działała w pośpiechu, intuicyjnie…

Na szczęście z pomocą szefa szkoły jazdy „Lauto” z Warszawy nabrała większego respektu do egzaminów, dzięki czemu teorię zdała za drugim, a praktykę za pierwszym podejściem.

Szkoła jazdy z Warszawy
13 głównych błędów, które popełniają kursanci na egzaminie praktycznym na kategorię B. Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, na czym one polegają oraz jak ich uniknąć

 

Zanim ujawnimy 13 głównych błędów popełnianych przez osoby egzaminowane, opowiemy niecodzienną historię kursantek naszej szkoły jazdy z Warszawy. Otóż jakiś czas temu na nasz kurs zapisały się dwie ambitne dziewczyny, które — po odbyciu szkolenia i zaliczeniu teorii — przystąpiły do egzaminów praktycznych w WORD-zie .

Pierwszą kursantką była Magda. Dziewczyna została zatrzymana przez egzaminatora na żółtym świetle. Egzaminator powiedział jej, że oblała egzamin, gdyż sama nie zatrzymała się na żółtym świetle. Argumentował to w ten sposób, że jeśli możemy zatrzymać się bez gwałtownego hamowania na żółtym, to musimy to zrobić.

Drugą kursantką była Alicja. Jej pierwsze podejście do egzaminu zakończyło się jak w poprzednim przykładzie, czyli porażką. Dziewczyna była w szoku, gdyż uważała, że jej jazda była płynna i bez pośpiechu. Jednak egzaminator był innego zdania. Powiedział, że oblewa ją za brak dynamiki, bo jej jazda była zbyt wolna.

Dziewczyny postanowiły, że kolejnym razem nie popełnią tego samego błędu. I jak na ironię poległy na kolejnym egzaminie z tej samej przyczyny… Dlaczego tak się stało, skoro zrobiły wszystko co w ich mocy, aby tego uniknąć? O tym za chwilę…

Najpierw odpowiedzmy na pytanie: „Jakie 13 głównych błędów popełniają kursanci na egzaminie praktycznym?”…

Jakie głupie błędy popełnia się na egzaminie praktycznym w WORD-zie? Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, którym pasem ruchu powinniśmy się przemieszczać na egzaminie

Takim głupim błędem jest jazda lewym pasem, jak w Wielkiej Brytanii. Jeśli więc nie mamy polecenia skręcania w lewo lub zawracania, powinniśmy się przemieszczać prawym pasem ruchu na egzaminie.

Lewy pas służy do wykonywania manewru wyprzedzania lub omijania, a osoby egzaminowane, podobnie jak kierowcy, zobowiązane są poruszać się jak najbliżej prawej krawędzi jezdni. Ciągłe przemieszczanie się lewym pasem może zostać uznane za tamowanie i utrudnianie ruchu.

Jakie są najczęstsze błędy w czasie sprawdzania stanu technicznego i przygotowania do jazdy? Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, jak sprawdzić światła pozycyjne oraz otworzyć maskę auta

Pierwszym takim błędem jest sprawdzanie świateł pozycyjnych tylko z przodu. Gdy się włączy światła pozycyjne, na desce zapali się zielona kontrolka. Wtedy należy wysiąść z auta i sprawdź światła barwy białej z przodu i światła barwy czerwonej z tyłu. Światła pozycyjne tylne są podwójne.

Drugim błędem jest otwieranie maski bez użycia dźwigni wewnątrz auta. Najpierw należy zabezpieczyć auto przed przetoczeniem się (zaciągnąć hamulec ręczny lub wrzucić bieg). Następnie trzeba delikatnie pociągnąć dźwignię, a potem unieść maskę i zabezpieczyć ją podpórką.

Jakie są najczęstsze błędy w czasie jazdy po łuku? Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje, jak prawidłowo wykonać ten manewr

Pierwszym błędem jest stosowanie sposobów. Jednym z nich jest jeden obrót kierownicy. Niestety, ale stres powoduje nieprecyzyjne zastosowanie tego triku. Lepiej jest kierować się intuicją i wyćwiczyć ten manewr do perfekcji.

Drugim jest brak obserwacji toru jazdy przez tylną szybę. Niektóre osoby egzaminowane patrzą jedynie przez boczne lusterka, co pewnie jest wystarczające do poprawnego wykonania tego manewru, ale nie jest wystarczające do zdania egzaminu…

Jakie są najczęstsze błędy w czasie ruszania na wzniesieniu? OSK z Warszawy podpowiada, na co zwrócić uwagę, wykonując ten manewr na egzaminie

Po pierwsze ruszanie na samym sprzęgle. Chociaż teoretycznie można ruszyć w ten sposób, to brak dodawania gazu mocno utrudnia dobre wykonanie tego manewru.

Po drugie niepoprawne, czyli zbyt szybkie, puszczanie sprzęgła. Może ono spowodować szarpnięcie auta, a nawet jego zgaśnięcie. Tymczasem na wzniesieniu samochód nie może zgasnąć…

Jakie są najczęstsze błędy w czasie wykonywania zadań w ruchu drogowym? OSK z Warszawy radzi, na co zwrócić uwagę w mieście

Jakie błędy osoby egzaminowane popełniają w mieście?

  • Spieszą się, a jak wiemy, pośpiech jest złym doradcą.
  • Wymuszają pierwszeństwo, powodując zagrożenie na drodze.
  • Za szybko podejmują decyzje, w szczególności na skrzyżowaniach z ograniczoną widocznością.

Które błędy kończą egzamin na prawo jazdy kategorii B? Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, które przewinienia doprowadzą do przerwania jazdy na mieście

Które błędy w mieście zakończą egzamin praktyczny?

  • Niezatrzymanie się na znaku „STOP”.
  • Niezatrzymanie się przy sygnalizatorze „S-2”, czyli przy tak zwanej zielonej strzałce do skrętu w lewo.
  • Przekroczenie prędkości powyżej 20 km/h.

Które błędy zagrażają bezpieczeństwu na drodze? Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, co może doprowadzić do wypadku na drodze

Które błędy mogą doprowadzić do wypadku w mieście?

  • Wymuszanie pierwszeństwa na skrzyżowaniach.
  • Wymuszanie pierwszeństwa przy zmianie pasów.
  • Wymuszanie pierwszeństwa na przejściu dla pieszych.

Podsumowanie: 13 głównych błędów, które kursanci popełniają na egzaminie praktycznym na kategorię B

Jakie 13 błędów popełniają kursanci na egzaminie praktycznym?

  • Po pierwsze jeżdżą lewym pasem ruchu zamiast prawym.
  • Po drugie sprawdzają światła pozycyjne tylko z przodu, zapominając o tylnych.
  • Po trzecie otwierają maskę bez użycia dźwigni wewnątrz auta.
  • Po czwarte stosują sposoby do jazdy po łuku, zamiast wyćwiczyć ten manewr i kierować się intuicją.
  • Po piąte podczas jazdy po łuku nie obserwują toru jazdy przez tylną szybę, zadowalając się jedynie patrzeniem w boczne lusterka.
  • Po szóste na wzniesieniu ruszają na samym sprzęgle, bez dodania gazu, co utrudnia prawidłowe wykonanie tego manewru.
  • Po siódme zbyt szybko puszczają sprzęgło na wzniesieniu, co prowadzi do zgaśnięcia auta i zakończenia egzaminu.
  • Po ósme spieszą się, co prowadzi do wielu głupich błędów.
  • Po dziewiąte wymuszają pierwszeństwo, zarówno na skrzyżowaniach, przy zmianie pasa ruchu, jak i na pasach dla pieszych, co nierzadko prowadzi do wypadku na drodze.
  • Po dziesiąte za szybko podejmują decyzje, szczególnie na skrzyżowaniach z ograniczoną widocznością.
  • Po jedenaste nie zatrzymują się na znaku „STOP”, wcielając się tym samym w kamikadze.
  • Po dwunaste nie zatrzymują się przy znaku „S-2”, czyli przy zielonej strzałce.
  • Po trzynaste przekraczają prędkość powyżej 20 km/h.

Dlaczego Magda i Alicja poległy z tego samego powodu na egzaminie praktycznym na kategorię B?

Magda ponownie oblała egzamin z powodu niestosowania się do sygnalizacji świetlnej. W czasie kolejnego egzaminu była czujna, gdyż nie chciała dać się zaskoczyć. Robiła co w jej mocy, aby kolejny raz nie przejechać na żółtym świetle. I nie przejechała! Zatrzymała się, bardzo mocno i agresywnie. Pomimo tej czujności egzaminator znów ją oblał. Stwierdził, że powinna przejechać na żółtym, bo hamowanie było gwałtowne i niebezpieczne…

Alicja także oblała egzamin z powodu błędu z tej samej kategorii, czyli kwestii dynamiki jazdy. Otóż postanowiła, że nie będzie jeździć zbyt wolno, więc wpadła w kolejną skrajność, czyli jeździła jak wariatka, za szybko i bardzo niebezpiecznie. W efekcie skończyła egzamin na własne życzenie, a mianowicie wymuszeniem pierwszeństwa, które wynikło właśnie z pośpiechu…

Dlaczego tak się stało, że obie dziewczyny były czujne, chciały uniknąć tego samego błędu i jak na ironię poległy właśnie w podobny sposób? Otóż czasem się zdarza, że strasznie chcemy naprawić błąd z poprzedniego egzaminu. Robimy to ZERO-JEDYNKOWO, wpadamy ze skrajności w skrajność. Jak się okazuje, nie daje nam to dobrego rezultatu. Dlatego nasza szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy przykłada wagę do tego, aby przestrzec swoich kursantów przed niepotrzebnym wpadaniem w spinę na egzaminie praktycznym w WORD-zie…

Kurs prawa jazdy automatem
Jak przebiegają egzaminy w WORD-zie? Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy wyjaśnia, jak krok po kroku zaliczyć teorię i praktykę

Od czasu do czasu zdarzy się, że szef szkoły jazdy z Warszawy szkoli dzieci swoich sąsiadów. Tak było w przypadku Łukasza i Moniki. Chociaż pochodzili z różnych rodzin, to posiadali wiele podobieństw: podobne predyspozycje do jazdy za kółkiem, motywację do zdobycia prawka i wkrótce czekała ich matura.

Łukasz wystartował w styczniu. Do wakacji miał już zaliczone 20 godzin kursu z 30 obowiązkowych. Natomiast Monika zaczynała pod koniec września. Oczywiście zamiast zrobić kurs w wakacje, zostawili go sobie na później, gdyż mieli dużo obowiązków z powodu matur.

Rodzice Łukasza byli bardzo oszczędni. Najpierw negocjowali zniżki na kurs, później na jazdy. Wszystko wcześniej ustalali. Robią tak w każdym aspekcie życia, gdyż cena jest dla nich najważniejsza. Jeśli jest możliwość coś zareklamować, to są pierwsi. Ciężko polecać im jakieś usługi, bo będą problemy.

Rodzice Moniki zupełnie na odwrót. Wykupili kurs i dopiero przed jadami przypomnieli szefowi szkoły, że ich córka jest u niego na kursie.

Łukasz robił kurs 12 miesięcy. W wakacje 0 jazd. Monika wyszarpywała czas i chciała jak najszybciej skończyć, ale było ciężko z powodu ilości zajęć dodatkowych. Pomimo natłoku zajęć udało się jej w około 2 miesięcy ukończyć kurs.

Pomimo tych bliźniaczych podobieństw jedno z nich zadało niemal z marszu, a drugie bujało się od egzaminu do egzaminu. Któremu z nich poszło lepiej? O tym za chwilę. Najpierw odpowiedzmy na pytanie: „Jak przebiegają egzaminy w WORD-zie?”…

Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy wyjaśnia, z czego się składa egzamin teoretyczny w WORD-zie

Egzamin teoretyczny obejmuje część podstawową i specjalistyczną.

Co obejmuje część podstawowa?

  • 20 pytań z wiedzy ogólnej.
  • Odpowiadamy: „TAK” lub „NIE”.
  • Przysługuje osobny czas na czytanie pytania oraz na odpowiedź.

Co obejmuje część specjalistyczna?

  • 12 pytań dotyczących przepisów ruchu drogowego i zasad bezpieczeństwa.
  • Wybieramy 1 odpowiedź z 3.
  • Przysługuje 50 sekund na czytanie i odpowiedź.

Jaki obowiązuje zakres wiedzy?

  • Przepisy ruchu drogowego.
  • Zasady udzielania pierwszej pomocy.
  • Bezpieczeństwo na drodze.

O czym warto pamiętać?

  • Tylko jedna odpowiedź w danym pytaniu jest prawidłowa.
  • Nie można wracać do wcześniejszych pytań po ich zatwierdzeniu.
  • Należy się stawić z odpowiednim wyprzedzeniem, gdyż trzeba znaleźć odpowiednią salę egzaminacyjną.
  • Należy zabrać dokument tożsamości.
  • Egzamin z teorii można zaliczyć również przed kursem.
  • Po zakończeniu egzaminu otrzymuje się informację o wyniku.
  • Gdy się zda teorię, można przystąpić do części praktycznej: zaczynamy kurs praktyczny lub zapisujemy się na egzamin praktyczny.
  • W przypadku niezdania, można zapisać się na kolejny termin.

Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy wyjaśnia, jak przebiega egzamin teoretyczny

Jakie są etapy egzaminu teoretycznego?

  • Sprawdzenie tożsamości osoby egzaminowanej oraz wskazanie stanowiska komputerowego.
  • Zapoznanie się z obsługą systemu do egzaminowania.
  • Można udzielić odpowiedzi na próbne pytanie, które nie rzutuje na wynik egzaminu.
  • Udzielenie odpowiedzi na 32 pytania egzaminacyjne w ciągu 25 minut.
  • Po zakończeniu egzaminu na ekranie pojawi się jego wynik.
  • Osoby, które uzyskały wynik negatywny, mogą sprawdzić błędne odpowiedzi.

Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy wyjaśnia, jakie czynności należy wykonać na placu manewrowym

Jak przebiega egzamin praktyczny na placu manewrowym?

  • Zjawiamy się na placu manewrowym 5 minut wcześniej.
  • Zabieramy ze sobą dowód osobisty oraz potwierdzenie rejestracji na egzamin.
  • Egzaminator sprawdza naszą tożsamość i potwierdza, że jesteśmy zarejestrowani na egzamin.
  • Egzaminator może poprosić o sprawdzenie podstawowych elementów pojazdu, takich jak: działanie świateł oraz sygnału dźwiękowego, a także płyny pod maską.
  • Zanim rozpocznie się jazdę, należy ustawić: lusterka, fotel, kierownicę, zagłówek oraz zapiąć pasy.
  • Na placu manewrowym wykonuje się następujące zadania: obsługę pojazdu (światła), przygotowanie do jazdy (lusterka), jazdę po łuku czyli jazda pasem ruchu do przodu i do tyłu.
  • Używamy lusterek i — koniecznie! — tylnej szyby.
  • Jeśli mamy złą pogodę lub egzamin jest po zmroku, włączmy światła mijania.
  • Przysługuje nam druga próba, jeśli zatrzymamy się przed wjechaniem na linię lub uderzeniem w słupek.
  • Ruszamy pod górkę: przysługuje nam druga próba, jeśli auto nam zgaśnie lub się cofnie.
  • Egzamin praktyczny dla kategorii B trwa około 40 minut.

Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy wyjaśnia, jakie zadanie będą do wykonania w ruchu drogowym

Co obejmuje egzamin praktyczny na mieście?

  • Obowiązkowe mamy: 1 lub 2 parkowania oraz 1 zawracanie z użyciem biegu wstecznego.
  • Możemy mieć: zatrzymanie awaryjne (egzaminator musi nas poinformować przed egzaminem jaki sygnał nam wyda) oraz zatrzymanie w wyznaczonym miejscu (typowe zatrzymanie w celu wysadzenia pasażera — warto użyć kierunkowskazów).
  • Reszta to jazda w ruch miejskim: skręcanie, zawracanie , uważamy na prędkość i kierujemy się maksymą „Śpiesz się powoli”.
  • Warto wolno podejmować decyzje na skrzyżowaniach ze znakami, gdy nie mamy pierwszeństwa.
  • Sygnalizacja świetlna wymaga więcej dynamiki, chyba że mamy ograniczoną widoczność, np. skręt w lewo.
  • Czytamy znaki, uważamy na linie ciągłe oraz skrzyżowania równorzędne.
  • Podczas egzaminu w aucie jest egzaminator oraz kandydat na kierowcę, a także może być instruktor, tłumacz przysięgły, kandydat na egzaminatora (obserwuje) czy kontroler ze starostwa.

Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy podsumowuje, jak przebiegają egzaminy w WORD-zie

Powróćmy do historii z pierwszego akapitu…

Jak przebiegały egzaminy Łukasza? Chociaż przed pierwszym podejściem do egzaminu praktycznego Łukasz wykupił kilka dodatkowych godzin, to gdy jego ojciec się o tym dowiedział, natychmiast uniemożliwił to „marnotrawstwo forsy”.

Szef OSK nawet się ucieszył, bo i tak jeździł z Łukaszem właściwie w cenie paliwa i podatków, bez szansy na zarobek, za sprawą zbijania ceny kursu przez ojca chłopaka….

Pierwszy egzamin chłopak oblał na łuku. Na drugi szef OSK podstawił mu auto. To był nawet niezły egzamin, ale niestety Łukasz oblał go przy powrocie do WORD-u na przedostatnim skrzyżowaniu.

Trzecie podejście było za miesiąc. Szef szkoły miał ponownie podstawić auto i kilka razy przypominał Łukaszowi, aby ten z wyprzedzeniem podał mu termin egzaminu, dzięki czemu mógłby zarezerwować dla niego auto. Chłopak podał dopiero na kilka dni przed egzaminem, kiedy było już za późno…

Niestety, i tym razem mu nie poszło. Otóż wymusił pierwszeństwo przy skręcie w lewo. Niezrażony zarezerwował czwarty termin za 3 dni. I znów pospieszył się przy skręcaniu, wymuszając pierwszeństwo.

Piąty egzamin umówił za 2 tygodnie. Powinien wykupić kilka godzin, ale nie: oszczędności były ważniejsze. I to był poważny błąd, który zaważył na kolejnej porażce w WORD-zie. Ale szef ośrodka wolał jednak się nie odzywać, aby nie być posądzonym, że naciąga ojca chłopaka na dodatkowy wydatek.

Jak przebiegały egzaminy Moniki? Otóż dziewczyna zdała za drugim podejściem. Wzięła w sumie 2 dodatkowe lekcje przed egzaminami. Za pierwszym razem zrobiła dziwny błąd na drodze jednokierunkowej. Kolejny egzamin zaliczyła niemal z marszu…

Dlaczego, chociaż oboje byli do siebie podobni jak dwie krople wody, to Monika zadała niemal bez stresu, a Łukasz przeżył istny horror? Odpowiedź kryje się w ich domach rodzinnych. Po prostu rodzice Moniki ją wspierali, bez niepotrzebnej spiny. Natomiast rodzice Łukasza wywierali na nim presję na wynik, co tylko spotęgowało jego stres. No i oczywiście skąpili na kursie, niemal puszczając z torbami szefa ośrodka.

A wystarczyło Łukaszowi odpuścić i zaufać szefowi szkoły jazdy „Lauto” z Warszawy, który doradziłby wykupienie dodatkowych godzin na drodze, a wtedy egzamin w WORD-zie poszedłby tak sprawnie, jak w przypadku Moniki…

lauto sala wykładowa.
Wykłady tradycyjne vs. teoria online – co wybrać?

Tradycyjne wykłady w szkole nauki jazdy.

Tradycyjne wykłady odbywają się w sali wykładowej ośrodka szkolenia kierowców. Uczestnicy spotykają się z instruktorem, który omawia teorię prawa jazdy.

Plusy:

  • Bezpośredni kontakt z instruktorem: Możliwość zadawania pytań i otrzymywania odpowiedzi na bieżąco.
  • Atmosfera grupowa: Wspólne uczenie się i wymiana doświadczeń z innymi kursantami.
  • Tradycyjny sposób nauki: Dla niektórych osób bardziej komfortowy i łatwiejszy do przyswojenia.

Minusy:

  • Sztywny harmonogram: Należy dostosować swój czas do ustalonych godzin wykładów.
  • Brak elastyczności: Nie można powtórzyć materiału w dowolnym momencie.
  • Mniejsza dostępność: Wykłady odbywają się w określonych terminach i miejscach.

Teoria na prawo jazdy online

Teoria online to forma nauki, która umożliwia zapoznanie się z materiałem teoretycznym w dowolnym miejscu i czasie. Dostęp do platformy edukacyjnej z lekcjami wideo, testami i materiałami do pobrania.

Plusy:

  • Elastyczność: Możliwość nauki w dowolnym momencie i miejscu, z dostępem do internetu.
  • Powtórki: Możliwość wielokrotnego powtarzania materiału i utrwalania wiedzy.
  • Dostępność: Materiały dostępne 24/7.

Minusy:

  • Brak bezpośredniego kontaktu z instruktorem: Brak możliwości zadawania pytań na bieżąco.
  • Mniejsza motywacja: Trudniej utrzymać koncentrację podczas samodzielnej nauki.
  • Problemy techniczne: Wymagany jest dostęp do internetu i sprawne urządzenie.

Która forma jest dla Ciebie?

Wybór między tradycyjnymi wykładami a teorią online zależy od Twoich indywidualnych preferencji i możliwości. Jeśli cenisz bezpośredni kontakt z instruktorem i atmosferę grupową, tradycyjne wykłady będą dla Ciebie lepszym rozwiązaniem. Jeśli natomiast preferujesz elastyczność i samodzielne tempo nauki, teoria online może być bardziej odpowiednia.

Pamiętaj, że w obu przypadkach ważne jest, abyś poświęcił wystarczająco dużo czasu na naukę i ćwiczenia, aby dobrze przygotować się do egzaminu na prawo jazdy.

Czy chciałbyś dowiedzieć się więcej o konkretnych platformach edukacyjnych do nauki teorii online?

Świetnie! Oto kilka popularnych platform edukacyjnych do nauki teorii na prawo jazdy online, które mogą Cię zainteresować:

  1. Prawko.pl
    Oferuje wykłady na żywo dla kategorii B i C. Uczestnicy mają możliwość nauki teorii prawa jazdy z live streamów, co pozwala na interakcję z instruktorem w czasie rzeczywistym.
  2. A&ATUT
    Ta aplikacja mobilna zawiera oficjalne testy na prawo jazdy, a przy każdym pytaniu dostępne są szczegółowe wyjaśnienia. To świetne narzędzie do samodzielnej nauki.
  3. PRAWO-JAZDY-360
    Oferuje kurs teoretyczny w formie e-learningu, który można zrealizować w domu. To wygodna opcja dla osób, które preferują naukę w swoim własnym tempie. W bardzo przystępny sposób wyjaśnia nasze błędne odpowiedzi w testach. Łatwiej jest zrozumieć powód złej odpowiedzi.
  4. Parlo
    To platforma szkoleniowa, która umożliwia tworzenie, prowadzenie i sprzedaż kursów online nauki prawa jazdy oraz przeprowadzanie egzaminów. Jest to kompleksowe narzędzie dla szkół nauki jazdy.

Każda z tych platform ma swoje unikalne cechy, które mogą odpowiadać różnym stylom nauki.

Toyota CHR ucz się z zdawaj automatem
Manual czy automat? Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy wyjaśnia, na czym zrobić kurs na kategorię B

 

Gdy Zbyszek postanowił zrobić kurs na kategorię B, szukał szkoły jazdy z Warszawy, która w ofercie ma zarówno automaty, jak i manuale. Wtedy jeszcze nie wiedział, co będzie dla niego lepsze.

Jako entuzjasta motoryzacji doskonale zdawał sobie sprawę, czym się one od siebie różnią. Wiedział, że zasadnicza różnica między nimi polega właśnie na tym, że w przypadku manuali biegi zmienia się ręcznie — naciska się na pedał sprzęgła stopą, a następnie na dźwignię zmiany biegów.

Przy automacie wszystko dzieje się natomiast łatwiej, bez konieczności operowania ręką i nogą. Tak więc automat nie wymaga bezpośredniego zaangażowania kierowcy. Po prostu elektroniczny układ sterowania decyduje o zmianie biegów bez udziału kierowcy i auto zawsze jedzie do przodu, tak więc żadna górka czy podjazd nie będą straszne.

Pomimo znajomości tych różnic Zbyszek nadal nie wiedział, jaką decyzję podjąć. Dlatego postanowił spotkać się ze swoim wujkiem, który miał prawo jazdy od dwudziestu pięciu lat, i poprosić go o poradę, jakiego wyboru ma dokonać. Doświadczony kierowca znalazł dla niego czas i wysłuchał go, po czym udzielił mu fachowej porady.

Manual czy automat: co będzie lepszym wyborem według doświadczonego kierowcy? O tym za chwilę. Najpierw odpowiedzmy sobie na następujące pytanie: jakie są zalety i wady aut z manualnymi oraz z automatycznymi skrzyniami biegów?

Jakie są zalety kursu na manualu? Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje, kiedy warto się zdecydować na manualną skrzynię biegów

Jakie są plusy kursu, egzaminu i jazdy na manualu?

  • Niższe koszty serwisowe w porównaniu z autami z automatyczną skrzynią biegów.
  • Prawo jazdy uzyskane na aucie z manualną skrzynią biegów jest bardziej uniwersalne, gdyż upoważnia zarówno do jazdy na manualu, jak i na automacie.
  • Lepsza kontrola jazdy za sprawą ręcznej skrzyni biegów, która pozwala na dostosowanie pracy silnika do warunków na drodze.
  • Łatwość z odsprzedaniem auta na manualu, gdyż większość kierowców w Polsce przemieszcza się nadal autami z manualną skrzynią biegów.
  • Manuale są tańsze niż ich odpowiedniki w automacie, zarówno nowe, jak i używane.
  • Większość aut w Polsce jest na manualu, tak więc szukając pracy za kółkiem, lepiej mieć w kieszeni prawko zrobione właśnie na manualnej skrzyni biegów.

Jakie są wady kursu na manualu? Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, jakie minusy niesie ze sobą manualna skrzynia biegów

Jakie są minusy kursu, egzaminu oraz jazdy na manualu?

  • Manual niesie ze sobą mniejszy komfort jazdy w stosunku do automatu, szczególnie w miejskich korkach, gdzie trzeba ruszać, stawać i nieustannie samemu zmieniać biegi.
  • W czasie kursu opanowanie manualnej skrzyni biegów wiąże się z większym stresem oraz potrzebą koncentracji uwagi na tych czynnościach zamiast na warunkach na drodze.
  • Jazda manualem jest mniej płynna i bardziej złożona, wymaga większej koncentracji.
  • Trudniej jest nauczyć się jazdy i zdać egzamin w WORD-zie na manualu.

Jakie są zalety kursu na automacie? Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, kiedy warto się zdecydować na automatyczną skrzynię biegów

Jakie są plusy kursu, egzaminu oraz jazdy na automacie?

  • Płynniejsze przyspieszanie czy hamowanie, co może okazać się pomocne nie tylko w czasie egzaminu, ale także w codziennym korzystaniu z auta.
  • Płynniejsze ruszanie z miejsca, co okazuje się pomocne w czasie jazdy pod górkę czy w czasie wielkomiejskich korków.
  • Większy komfort jazdy, gdyż nie trzeba ciągle zmieniać biegów czy obsługiwać sprzęgła, a zatem jazda staje się prostsza, szczególnie dla nowicjusza.
  • Obecnie auta na automacie spalają mniej paliwa niż ich odpowiedniki na manualu.
  • Brak niebezpieczeństwa zgaśnięcia pojazdu w czasie ruszania z miejsca lub ruszania na wzniesieniu, co wydaje się szczególnie istotne w czasie egzaminu w WORD-zie.
  • Koszt naprawy skrzyni automatycznej jest tylko trochę wyższy niż manualnej i coraz więcej warsztatów bez problemu jest w stanie ogarnąć te naprawy.
  • Wydaje się, że przyszłość motoryzacji należy do automatów, gdyż w segmencie aut nowych więcej się ich sprzedaje, a przednie marki oferują niekiedy tylko skrzynie automatyczne w swych najnowszych modelach.
  • Wszystkie auta elektryczne, wodorowe czy hybrydowe są dostępne wyłącznie w wersji na automacie.
  • Gdy zrobi się kurs na automacie i uzyska kod 78, zobowiązujący do jazdy wyłącznie na automatach, to nadal można poszerzyć te uprawnienia bez konieczności odbycia kursu na manualu w OSK, wystarczy tylko zdać egzamin praktyczny w WORD-zie właśnie na manualu.
  • Automaty w OSK często mają dodatkowe systemy bezpieczeństwa (takie jak: czujniki parkowania, kamery cofania, rozpoznawanie znaków czy automatyczny hamulec ręczny), z których kursant może, ale nie musi korzystać na kursie lub egzaminie.

Jakie są wady kursu na automacie? Szkoła jazdy z Warszawy podpowiada, jakie minusy niesie ze sobą automatyczna skrzynia biegów

Jakie są minusy kursu, egzaminu oraz jazdy na automacie?

  • Jeśli zda się egzamin na automacie, to zyskuje się prawo jazdy z kodem 78, co oznacza, że można jeździć wyłącznie autem z automatyczną skrzynią biegów.
  • Z reguły auta na automacie są droższe w utrzymaniu i naprawie niż auta z manualną skrzynią biegów, choć trzeba przyznać, że nie jest to już tak znaczna różnica jak kiedyś.
  • Może wystąpić trudność z odsprzedaniem takiego auta, gdyż nadal więcej kierowców w Polsce przemieszcza się manualami.
  • Automaty, zarówno te nowe, jak i używane, są z reguły droższe od swych bliźniaczych modeli na manualu.
  • Z racji tego, że większość WORD-ów nie ma w ofercie automatów, kursant jest zmuszony zdawać egzamin na aucie OSK.

Podsumowanie: manual czy automat? Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, która skrzynia biegów będzie lepszym wyborem

Jak zwykle na tak postawione pytanie trudno o jednoznaczną odpowiedź. Warto spojrzeć na to zagadnienie z własnej perspektywy. Niemniej jednak możemy odpowiedzieć, jakiej porady udzielił Zbyszkowi doświadczony kierowca.

Gdy Zbyszek odwiedził wujka i zapytał go o to, czy wybrać kurs na manualu, czy może na automacie, wujek najpierw zadał mu serię pytań. Dotyczyły one takich kwestii, jak: hobby, wolny czas, praca zawodowa, studia czy kontakty z przyjaciółmi. W pierwszej chwili Zbyszek pomyślał, że wujek jest po prostu wścibski.

Jednak wkrótce chłopak zalał się różem wstydu, gdyż głupio mu się zrobiło, że posądził o to swojego wujaszka. Wujek po prostu chciał poznać jego aktualną sytuację i to, jak będzie wyglądało jego życie już po zdaniu prawa jazdy. Gdy zdobył te informacje, wyraził swoją opinię odnośnie do wyboru kursu:

Wydaje mi się, że w twoim przypadku najlepsze będzie zrobienie prawka na manualu, bo:

  • po pierwsze zamierzasz kupić auto używane od znajomych i być może trafi ci się jakaś perełka w dobrym stanie i z małym przebiegiem, a większość twoich znajomych jeździ manualami;
  • po drugie planujesz pracę w zawodzie kierowcy, a więc nie wiesz, czy nie trafisz na firmę, która ma auta wyłącznie z manualnymi skrzyniami biegów;
  • po trzecie jako zawodowy kierowca będziesz stronił od alkoholu, co wykorzystają twoi przyjaciele, z którymi wybierasz się na miasto, i to ty staniesz się ich szoferem;
  • po czwarte, gdy opanujesz jazdę na manualu, to — gdy zajdzie taka potrzeba — równie szybko przysposobisz się do automatu, który jest łatwiejszy w obsłudze.

Jak sam widzisz — ciągnął doświadczony kierowca — najlepszym wyborem w twoim przypadku będzie kurs w OSK oraz egzamin w WORD-zie na manualu, a szkołą jazdy: „Lauto” z Warszawy link: https://lauto.pl/, gdzie tamtejsi instruktorzy dokonali cudu, gdyż nauczyli jazdy twojego kuzyna, który mylił gaz z hamulcem, a jedynkę ze wstecznym…”

 

Chr automat nauka jazdy
Jaką formę wykładów wybrać na kategorię B? Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy wyjaśnia, co jest lepsze: wykłady tradycyjne, wykłady online czy e-learning…

 

Gdy Arek postanowił zrobić kurs na kategorię B w szkole jazdy z Warszawy, szukał oszczędności. Wpadł na — jak mu się wydawało — świetny pomysł, aby samodzielnie przygotować się do egzaminu w WORD-zie.

Zanim podjął tę decyzję, postanowił poradzić się swojej starszej siostry. Sara, bo tak miała na imię, prawo jazdy zrobiła 3 lata wcześniej. Chociaż Arek wiedział, że była od niego mądrzejsza, rzadko kiedy prosił ją o radę. W końcu przełamał swoją męską dumę i zaprosił siostrę na pizzę.

Gdy już spotkali się w pizzerii, chłopak podzielił się z Sarą swoim pomysłem samodzielnego zrobienia teorii na kategorię B, a następnie przystąpienia do egzaminu w WORD-zie. Co mu doradziła Sara? O tym za chwilę. Najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie, jakie są formy wykładów na kategorię B…

1. Czy wykłady na kategorię B są obowiązkowe? Szkoła jazdy z Warszawy wskazuje, czy warto chodzić na zajęcia teoretyczne

Mamy dwie wiadomości: dobrą i złą. Od której zacząć?

Domyślamy się, że wybór padł na bramkę numer 2… Otóż zła wiadomość jest taka, że ciężko jest samemu dobrze przygotować się z teorii do egzaminu w WORD-zie. Warto mieć to na uwadze, że opanowanie teorii jest fundamentem, bez którego ciężko jest przejść do efektywnej jazdy za kółkiem.

Dobra wiadomość jest taka, że zajęcia teoretyczne mogą być naprawdę szalenie interesujące. Chociaż wykłady na kategorię B nie są obowiązkowe, to wielość ich form sprawia, że nawet najbardziej zajęty człowiek żyjący w Polsce znajdzie czas, aby odbyć szkolenie i zgłębić tajniki profesji kierowcy.

2. Jak przebiegają wykłady na kategorię B? Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, jakie są formy wykładów na prawo jazdy

Zajęcia teoretyczne na kategorię B trwają 30 godzin lekcyjnych, czyli po 45 minut. Ta liczba godzin wykładów jest przewidziana zgodnie z rozporządzeniem z 4 marca 2016 roku.

Zasadniczo kursant ma do wyboru trzy formy wykładów na kategorię B:

  • wykłady tradycyjne: zajęcia odbywające się w salce lekcyjnej, prowadzone przez wykładowcę z uprawnieniami;
  • wykłady online: te same zajęcia prowadzone przez tego samego wykładowcę na żywo, tyle że za pośrednictwem Internetu i z możliwością wielokrotnego odsłuchania;
  • e-learning: indywidualne zajęcia online dostosowane do potrzeb kursanta, obywające się zdalnie, za pośrednictwem Internetu.

3. Co zabrać ze sobą na wykłady z prawa jazdy oraz czy wykładowca będzie odpytywać? Szkoła jazdy z Warszawy podpowiada, czy należy się obawiać wykładowcy?

Co zabrać ze sobą na wykłady z prawa jazdy?

  • podręcznik (zwykle otrzymuje się go za darmo);
  • zeszyt do notatek;
  • długopis lub ołówek.

Czy wykładowca odpytuje z materiału?

Kolejna dobra wiadomość jest taka, że nie ma powodu do obaw: wykładowca nie terroryzuje kursantów trudnymi pytaniami. Owszem, zdarza się, że wykładowca zadaje pytania, które odnoszą się do przerobionego materiału. Jednak czyni to w tym celu, aby utrwalić wiedzę, co i tak odbywa się w przyjaznej atmosferze, toteż nie należy się go obawiać.

4. Jakie są plusy i minusy wykładów tradycyjnych? OSK z Warszawy wyjaśnia, co można zyskać, biorąc udział w zajęciach w salce wykładowej

Jakie są najważniejsze plusy wykładów tradycyjnych?

  • bezpośredni kontakt z wykładowcą, który mobilizuje do nauki;
  • wspólna nauka z innymi kursantami, która dodaje otuchy;
  • zadawanie pytań na miejscu, a także uzyskiwanie na nie natychmiastowych odpowiedzi;
  • aktywne formy edukacji, które ułatwiają szybkie przyswajanie wiedzy.

Jakie są największe minusy wykładów tradycyjnych?

  • konieczność dostosowania się do z góry ustalonego planu zajęć;
  • brak możliwości przełożenia zajęć z powodu liczebności grupy;
  • konieczność dojazdu na czas w określone miejsce;
  • możliwe problemy ze skupieniem po ciężkim dniu pracy.

5. Jakie są plusy i minusy wykładów online na żywo? Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, co można zyskać, biorąc udział w zdalnych zajęciach z teorii

Jakie są najważniejsze plusy wykładów online?

  • możliwość nauki z dowolnego miejsca na ziemi;
  • brak konieczności zwalniania się z pracy czy zajęć;
  • w razie spóźnienia się na wykład online istnieje możliwość odsłuchania go w dowolnym czasie;
  • możliwość zadawania pytań wykładowcy w czasie rzeczywistym.

Jakie są największe minusy wykładów online?

  • brak bezpośredniego kontaktu z wykładowcą w czasie zajęć;
  • brak wsparcia grupy kursantów;
  • mniejsza mobilizacja do nauki;
  • obawy kursantów przed nowoczesną technologią.

6. Jakie są plusy i minusy e-learningu? OSK z Warszawy wskazuje, komu przypadną do gustu zdalne zajęcia za pomocą platformy edukacyjnej

Jakie są najważniejsze plusy e-learningu?

  • globalny zasięg: wystarczy urządzenie z dostępem do Internetu;
  • indywidualne podejście do każdego kursanta, jego tempa przyswajania wiedzy, a także indywidualne konsultacje z instruktorem;
  • brak konieczności zwolnień z pracy lub z zajęć;
  • możliwość odsłuchania wykładów w dowolnym czasie, wielokrotnie, a także sprawdzenie wiedzy za pomocą testów kontrolnych po każdym przerobionym temacie.

Jakie są największe minusy e-learningu?

  • lęk kursantów przed nowoczesnymi technologiami;
  • brak bezpośredniego kontaktu z wykładowcą;
  • niemożność odczucia klimatu przygotowań do egzaminu z innymi kursantami;
  • konieczność samodzielnego motywowania się do nauki.

7. Jaką formę wykładów wybrać na kategorię B? Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, która z trzech form jest najlepsza do odbycia szkolenia na prawo jazdy

Jaką formę wykładów wybrać? Odpowiemy jak zawodowy prawnik: „To zależy…”. Od czego? Otóż od indywidualnej sytuacji każdego kursanta. Coś, co jest dobre dla jednego, może okazać się przysłowiowym gwoździem do trumny (czy raczej opony) dla drugiego.

Powróćmy więc do historii Arka i na jego indywidualnym przykładzie odpowiedzmy na to pytanie.

Arek spotkał się ze swoją siostrą Sarą na mieście. Gdy jedli razem pizzę, chłopak opowiedział dziewczynie o swoim świetnym pomyśle samodzielnego odbycia wykładów. Sara wysłuchała go z wielką uwagą, a następnie rzekła bez ogródek:

— Znam cię na tyle dobrze, że wiem, iż to kiepski plan, abyś samodzielnie robił teorię na kategorię B. Ty, jak mało kto, potrzebujesz poczuć bat na plecach, presję, która motywuje cię do walki. Tak więc nie rób teorii samodzielnie, ale w swoim OSK…

— OK, rozumiem — odrzekł Arek, pijąc colę przez słomkę — ale którą formę wykładów wybrać? Wykłady tradycyjne, online na żywo czy może e-learning?

Sara nic nie odpowiedziała, za to wyjęła z torebki kartkę i długopis, a następnie podała je Arkowi.

Powiedziała, żeby z jednej strony kartki napisał: „Jaka jest sytuacja kursanta?”, z drugiej zaś: „Która forma wykładów będzie najlepsza?”.

Potem razem wypełnili kartkę odpowiedziami…

Jaka jest sytuacja kursanta?

  • Arek pracuje i studiuje o różnych porach dnia, także w weekendy.
  • Nie może zwolnić się ani z zajęć, ani z pracy.
  • Do salki wykładowej OSK dojeżdża z domu w 20 minut.
  • Najbardziej lubi wykłady tradycyjne: wtedy najlepiej przyswaja wiedzę.

Która forma wykładów będzie najlepsza?

  • Dla Arka najlepsze będą wykłady online na żywo połączone z tradycyjnymi wykładami.
  • Gdy nie będzie mógł zjawić się na wykładzie tradycyjnym, odsłucha w wolnej chwili wykładu online.
  • Dzięki temu, że wykłady będą odbywać się w konkretnych terminach, będzie zmobilizowany do systematycznej nauki.
  • Oprócz tego poczuje klimat przygotowań do egzaminu za sprawą kontaktu z innymi kursantami szkoły jazdy „Lauto” z Warszawy , a także zostanie zmobilizowany do nauki przez wykładowcę.

 

Jak krok po kroku zrobić prawo jazdy kategorii B w Warszawie? Szkoła jazdy „Lauto” wyjaśnia, jak w prostych krokach zdobyć prawko i cieszyć się bezpieczeństwem na drodze

Szkoła jazdy „Lauto” wyjaśnia, jak w prostych krokach zdobyć prawko i cieszyć się bezpieczeństwem na drodze

Gdy szef szkoły jazdy z Warszawy wybrał się elką po kursantów, nie spodziewał się, że w drodze spotka go niecodzienna sytuacja. Otóż gdy podjeżdżał w umówione miejsce, nagle usłyszał za plecami dźwięk syren.

Okazało się, że był to nieoznakowany radiowóz. Stało się jasne, że instruktor popełnił jakieś wykroczenie drogowe. Najgorsze było to, że działo się to na oczach kursantów, których miał uczyć przepisowej i bezpiecznej jazdy.

Instruktor niemal zapadł się pod fotel kierowcy. Teraz próbował odtworzyć ostatnie metry trasy, którą przejechał, i newralgiczne miejsca, gdzie mógł popełnić wykroczenie. Ale niestety nie był w stanie sobie przypomnieć, kiedy zawinił.

Jakie wykroczenie popełnił instruktor i jaka spotkała go za to kara? O tym za chwilę. Najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie, jak krok po kroku zrobić prawko w stolicy.

Krok pierwszy: papierologia. Szkoła jazdy z Warszawy podpowiada, jakie formalności należy spełnić przed rozpoczęciem kursu na kategorię B

Pierwszym krokiem do rozpoczęcia kursu na kategorię B jest wyrobienie numeru PKK. Na szkolenie może się zapisać obywatel polski lub cudzoziemiec, który przebywa na terenie Polski co najmniej 6 miesięcy i posiada dokument potwierdzający legalny pobyt w naszej ojczyźnie.

Do uzyskania numeru PKK potrzebujemy:

  • badania lekarskiego;
  • adresu zamieszkania (zameldowania stałego lub czasowego);
  • zdjęcia do prawa jazdy;
  • dowodu osobistego, karty pobytu lub paszportu.

Szkoły chętnie pomogą w uzyskaniu badania lekarskiego, a także w wypełnieniu wniosku o wydanie prawa jazdy. Wszystkie powyższe dokumenty można złożyć osobiście w Urzędzie Miasta, a konkretnie w Wydziale Komunikacji. Gdy już uzyska się numer PKK, można rozpocząć kurs w OSK.

Krok drugi: kurs teoretyczny. Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, jak przebiegają wykłady na kategorię B

Zajęcia teoretyczne obejmują 30 godzin lekcyjnych po 45 minut każda, czyli łącznie 22 godziny zegarowe.

Jakie formy kursu oferują ośrodki szkolenia kierowców?

  • Kurs popołudniowy, 2-tygodniowy. W naszym OSK jest to cykl 4 wykładów, które odbywają się kolejno we wtorki i czwartki lub poniedziałki i środy od godziny 17.30.
  • Kurs weekendowy. W naszym ośrodku teoria obejmuje 2 wykłady: w sobotę i niedzielę, które trwają od godziny 9.00 do 18.00.
  • Kurs 2-weekendowy. W naszej szkole teoria jest realizowana w 2 weekendy (sobota, niedziela). Podczas tego kursu cały zakres materiału jest wykładany w 4 dni: w pierwszy weekend od godz. 9.00 do 13.00, a w kolejny weekend od 13.00 do 17.30.
  • Kurs online. Charakteryzuje się on wykładami online, które — jak sama nazwa wskazuje — można realizować w dowolnym czasie i miejscu. Zwykle w ramach ceny tego kursu otrzymuje się możliwość konsultacji z wykładowcą.
  • Kurs indywidualny. Jest to oferta dla tych kursantów, którzy nie mogą odbyć wykładów w zaproponowanych przez ośrodek terminach.

Warto wiedzieć, że w skład każdego kursu wchodzą zajęcia z pierwszej pomocy, które obejmują 4 godziny lekcyjne.

Egzamin wewnętrzny z teorii jest przeprowadzany po zakończeniu całego kursu. Istnieje jednak możliwość zaliczenia egzaminu państwowego z teorii przed zakończeniem kursu. Tym samym kursant z automatu zostaje zwolniony z egzaminu w OSK. W naszym ośrodku w cenę kursu jest wliczone 5 podejść do egzaminu wewnętrznego z teorii, a sam egzamin odbywa się w naszej sali wykładowej. Kursanci zapisują się na niego w naszym biurze lub telefonicznie.

Krok trzeci: kurs praktyczny. Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, jak przebiegają jazdy na kategorię B

Jakie rodzaje kursów praktycznych oferują szkoły nauki jazdy?

  • Kurs podstawowy. Obejmuje on 30 godzin zegarowych jazd.
  • Kurs rozszerzony. Obejmuje on 40 godzin zegarowych jazd.
  • Kurs autem z manualną przekładnią. Jest to kurs podstawowy na hyundaiu I20, czyli na identycznym pojeździe, na którym zdaje się w WORD-zie.
  • Kurs automatem. Wybrać można również samochód z automatyczną skrzynią biegów. Należy jednak mieć to na uwadze, że przy wyborze automatu na kursie także egzamin w WORD-zie będzie zdawany tym samym autem, a prawo jazdy będzie ograniczone wyłącznie do jazdy autami z pedałem sprzęgła.

Przykładowo w naszym OSK szkolimy nową toyotą CHR na automacie, wyposażoną w wiele najnowocześniejszych systemów bezpieczeństwa: czujniki parkowania z przodu i z tyłu, kamerę cofania, ostrzeganie o zbliżających się z boku autach przy parkowaniu oraz przy zmianie pasów ruchu.

  • Kurs VIP intensywny. Obejmuje on codzienne jazdy, tak aby zakończyć kurs możliwie jak najszybciej (nawet w 15 dni!).

W naszym ośrodku działamy tak, że kursant podaje swoje możliwości czasowe, a my wspólnie z nim uzgadniamy miejsca i terminy zajęć. Na jazdy umawiamy się 7 dni w tygodniu od 6.00 do 22.00 na terenie całej Warszawy. Spotykamy się w dogodnych dla wszystkich miejscach komunikacyjnych, do których zaliczamy różne stacje metra lub miejsca egzaminów państwowych.

W ten sposób przygotowujemy naszych kursantów do zdawania egzaminu w jednym z dwóch warszawskich WORD-ów, w których pobliżu są nasze place manewrowe. Odwołanie zajęć może się odbyć tylko i wyłącznie z zachowaniem 24-godzinnego wyprzedzenia, w przeciwnym razie zajęcia przepadają, co wiąże się z koniecznością dokupienia dodatkowych lekcji.

Na koniec kursu przeprowadzamy egzamin wewnętrzny, który jest symulacją egzaminu państwowego. W jego czasie wykonujemy wszystkie zadania, jak na egzaminie:

  • plac manewrowy;
  • parkowania;
  • zawracanie;
  • obsługa pojazdu;
  • przygotowanie się do jazdy.

Po egzaminie omawiamy jego przebieg i wyrażamy opinię, czy umiejętności kursanta są wystarczające do zaliczenia egzaminu w WORD-zie. Jeśli jeszcze nie, to zalecamy lekcje uzupełniające. Warto nadmienić, że często kursanci po zaliczonym egzaminie wewnętrznym starają się jeździć raz w tygodniu podczas oczekiwania na egzamin. Dzięki temu zyskują ciągły kontakt z autem i powiększają doświadczenie za kółkiem…

Krok czwarty: teoria w WORD-zie. Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, jak przebiega egzamin teoretyczny na prawo jazdy

Oto kilka przydatnych informacji o egzaminie teoretycznym w WORD-zie:

  • zazwyczaj sam egzamin jest w 95% taki sam jak na kursie;
  • należy okazać dokument ze zdjęciem;
  • przysługuje nam test próbny, który trwa 5 minut i pozwala zapoznać się z obsługą komputera;
  • wynik otrzymujemy natychmiast po egzaminie;
  • warto zapoznać się z naszymi błędnymi odpowiedziami.

Krok piąty: praktyka w WORD-zie. Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, jak przebiega egzamin praktyczny na prawo jazdy

Na egzamin państwowy zapisujemy się po zakończeniu kursu. Zrobić to możemy na dwa sposoby: przez stronę info-car.pl lub osobiście w WORD-zie (kilka dni oczekiwania).

Egzamin praktyczny zaczyna się od sprawdzenia tożsamości zdającego, toteż konieczne są paszport lub dowód osobisty. Najpierw są zadania na placu manewrowym, a potem wyjazd na miasto.

Jak przebiega egzamin praktyczny w WORD-zie?

  • Obsługa pojazdu: płyny i światła.
  • Przygotowanie do jazdy: fotel, lusterka i pasy oraz światła mijania lub dzienne (w zależności od pogody).
  • Jazda pasem ruchu: nie najeżdżamy na linie ani na słupki, jazda jest płynna, a zatrzymanie następuje w kopertach całym autem. Oprócz tego jest możliwa druga próba, a sam manewr wykonujemy, obserwując drogę w lusterkach i obowiązkowo w tylnej szybie.
  • Ruszanie na wzniesieniu: zatrzymujemy się w miejscu wyznaczonym przez egzaminatora i zaciągamy ręczny. Następnie dodajemy gazu, puszczamy sprzęgło i ruszamy. Istnieje możliwoś
  • powtórzenia zadania.
  • Ruszamy na miasto: musimy raz zaparkować i zawrócić.

Co jeszcze powinniśmy wiedzieć o egzaminie praktycznym w WORD-zie?

  • Egzamin w Warszawie zdajemy na hyundaiu I20 lub aucie naszego ośrodka.
  • Jeśli zdajemy automatem, musimy korzystać z auta naszego OSK.
  • W przypadku negatywnego wyniku egzaminu zapisujemy się na kolejny dokładnie w ten sam sposób jak na pierwszy.
  • Gdy zdamy egzamin, czekamy na odbiór prawka.

Krok szósty: odbiór prawka. Szkoła jazdy z Warszawy wyjaśnia, kiedy można odebrać prawo jazdy

Gdy już zdamy egzamin w WORD-zie, udajemy się do Urzędu Miasta w celu uiszczenia opłaty, która wynosi 100 zł i 50 gr. Po upływie dwóch dni nasze prawko widnieje w systemie mObywatel. Jest to prawo jazdy tymczasowe, elektroniczne. Po upływie 2—3 tygodni odbieramy plastikowe prawko w Urzędzie Miasta.

Krok siódmy: polskie drogi. Szkoła jazdy z Warszawy podpowiada, co należy zrobić, aby cieszyć się bezpieczną jazdą po polskich drogach

Sam odbiór prawka nie oznacza, że jesteśmy kierowcami przez duże „K”. Jest to dopiero początek naszej nauki. Jeśli chcemy się nazwać „doświadczonymi kierowcami”, powinniśmy przejechać przynajmniej 40 000 kilometrów, czyli okrążyć ziemię wzdłuż równika. Nim to nastąpi, traktujmy siebie jako osoby w trybie nauki, które powinny jeździć spokojnie i ostrożnie, bez brawury.

Na koniec powróćmy do historii z pierwszego akapitu. Otóż instruktor podjeżdżał w umówione miejsce i nagle usłyszał dźwięk syren. Zjechał więc do zatoczki i spalił się ze wstydu na oczach swych kursantów. Gdy opuścił szybę i przygotował dowód osobisty, podszedł do niego policjant drogówki, który powiedział:

— Proszę bez obaw, pan nie popełnił żadnego wykroczenia. Po prostu kiedyś robiłem kurs w szkole jazdy „Lauto” z Warszawy i chciałem podziękować, nie tylko za świetne przygotowanie do bycia kierowcą, ale także za rozpalenie we mnie pasji do motoryzacji!

nauka jazdy automat szkoła Lauto toyota CHR
Bezpieczeństwo ruchu drogowego-propozycja zmian w prawie jazdy dla kierowców w 2025r.


Konferencja prasowa z propozycjami zamian w prawie dla kierowców


11 listopada (piątek) konferencję prasową zorganizowali minister spraw wewnętrznych i komunikacji, koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, minister sprawiedliwości Adam Bodnar oraz minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Omawiane były propozycje zmian ustaw mające na celu poprawę bezpieczeństwa dróg w Polsce.

W ciągu pierwszych 9 miesięcy tego roku doszło do około 16 000 400 wypadków. Ponad 1400 osób zginęło, a ponad 19 000 zostało rannych. Nie możemy tego zaakceptować. Państwo nie może w ten sposób zaakceptować śmierci swoich obywateli. – powiedział minister Tomasz Siemoniak.

Zmiany w prawie karnym i administracyjnym mają na celu poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce poprzez wprowadzenie nowych mechanizmów administracyjnych i edukacyjnych. Zwiększa również odpowiedzialność za wykroczenia drogowe i wykroczenia drogowe.

Usługi, które zależą ode mnie, jeśli chodzi o bezpieczeństwo na drodze – Policja, Państwowa Straż Pożarna – są zdecydowanie na czele. Ze swojej strony proponujemy zmianę prawa w celu wzmocnienia różnych przepisów.

Udział w nielegalnych wyścigach samochodowych będzie nowym rodzajem przestępstwa. Proponowane zmiany obejmują również wprowadzenie nowych naruszeń zwanych „dryftowa-niem”. Za takie działania grozi mu grzywna w wysokości co najmniej 1500 zł, pozbawienie prawa jazdy na 3 miesiące i zabezpieczenie pojazdu na 30 dni.

Oczywiście polska policja już walczy z tą patologią, ale nie mają wystarczających środków. Policja sprawdzi samochód, prawo jazdy i nałoży mandat za przekroczenie prędkości. Uważamy, że zakres tej patologii jest ogromny i należy opracować nowe przepisy, które przewidują kary za udział w nielegalnych wyścigach samochodowych i udział w nich.

Szef MSWiA zapowiedział, że zwrócił również uwagę na propozycje surowszych kar, które wymagałyby od firm ubezpieczeniowych świadczenia usług informatycznych na temat pojazdów biorących udział w nielegalnych wyścigach. Zwiększy to składki dla osób, które narażają swoje samochody na takie ryzyko.

Chcemy wprowadzić przepisy umożliwiające użytkownikom pojazdów uczestnictwo w spotkaniach bez wcześniejszego powiadomienia lub pociągnięcie do odpowiedzialności osób odpowiedzialnych za takie spotkania. Przewidziane są kary w wysokości do 5000 zł. Zgodnie z naszą propozycją sąd może podjąć decyzję o konfiskacie pojazdów do udziału w nielegalnych wyścigach

Minister spraw ogólnych i Administracji stwierdził, że w przypadku naruszenia zakazu prowadzenia pojazdów korzystanie z pojazdu będzie zakazane obowiązkowo i na całe życie.

Pomimo zakazu prowadzenia pojazdów przez Sąd, chcemy zaostrzyć kary dla przestępców prowadzących samochody m.in. dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, konfiskata pojazdów, ograniczenia możliwości zwolnienia warunkowego – podsumował minister sprawiedliwości Adam Bodnar.

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział, że wszystkim kierowcom przekraczającym ograniczenie prędkości do 50 km/h na drogach dwujezdniowych poza obszarem zatorów zostanie również wydane prawo jazdy na okres 3 miesięcy. Proponowane zmiany nie dotyczą dróg ekspresowych i autostrad.

Najważniejsze zmiany dotyczące kierowców, a także egzaminów na prawo jazdy:

  • Rozszerzanie zasady zatrzymania prawa jazdy za przekroczenie prędkości powyżej 50 km / h, również na drogach dwujezdniowych poza obszarem zabudowanym. Nadal przepis ten nie będzie obowiązywał na drogach ekspresowych oraz autostradach. Dotychczas obowiązywał wyłączenie w obszarze zabudowanym
  • Brak możliwości kursów redukujących punkty karnych za poważne naruszenia prawa;
  • Możliwość uzyskania prawa jazdy dla osób powyżej 17 roku życia z ograniczeniami: prawo jazdy uprawnia do prowadzenia samochodu w towarzystwie osoby dorosłej (nie młodszej niż 24 lata i posiadającej prawo jazdy na 5 lat). Ograniczenie to będzie obowiązywać przez pierwsze sześć miesięcy lub do uzyskania pełnoletności.
  • Wprowadzenie okresów próbnych dla nowych kierowców oraz limitów prędkości.
  • Nowe zasady wydłużenia okresu próbnego – 3 wykroczenia, a także 1 wykroczenie przeciwko bezpieczeństwu ruchu drogowego lub nieprzestrzeganie warunków uzyskania uprawnień dla młodych kierowców.
  • Możliwość przedłużenia okresu zatrzymania prawa jazdy spowodowane przez nie stosowanie się do wcześniejszych zakazów. Obowiązkowe zwiększanie stawki ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za nielegalne rasy.
  • Potrzeba utworzenia otwartego rejestru osób z zakazem prowadzania pojazdów.

Zmiany w przepisach powinny zacząć obowiązywać w pierwszym kwartale 2025r.

Szkoła jazdy lauto
Jak zdać egzamin w WORD-zie za pierwszym podejściem? Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy wyjaśnia, jak z marszu zdobyć prawo jazdy w stolicy

Dwie przyjaciółki, Marysia i Marta, poszły na kurs w szkole jazdy w Warszawie, ale każda wybrała inny ośrodek. Pierwsza z nich kierowała się tym, aby nie tylko zdać za pierwszym podejściem, ale także nauczyć się bezpiecznej jazdy.

Marta zaś wybrała ten OSK, który oferował kurs na kategorię B w świetnej cenie. Dokuczała Marysi, że ta przepłaca, wydając więcej za to samo. Gdy więc Marysia zdała jako pierwsza, sypnęła groszem, aby pomóc przyjaciółce: fundnęła jej dwie godziny jazdy przed egzaminem w WORD-zie w swoim OSK.

I ta jazda niemal zakończyła się katastrofą z winy Marty. Zaraz po wyjeździe z WORD-u Marta, skręcając na pierwszym skrzyżowaniu w lewo, spośród sześciu pasów wybrała ten najbardziej z lewej strony, czyli ruszyła pod prąd na przystanek autobusowy.

Delikatnie rzecz ujmując, ten wyczyn nie rokował, że dziewczyna zda za pierwszym podejściem jak Marysia. A jednak… Zdała tak samo jak jej przyjaciółka i jeszcze się z niej nabijała, bo wydała na kurs znacznie mniej.

Jak się potoczyły losy obu dziewczyn za kółkiem? O tym za chwilę. Najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie, jak zdać za pierwszym podejściem w stolicy…

  1. Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy wyjaśnia, jak się przygotować na egzamin teoretyczny w WORD-zie

Oto jak zdać teorię za pierwszym podejściem:

  • należy robić to, co będzie na egzaminie, czyli rozwiązywać testy. Ważne jest, aby robić to nie w trybie egzaminu, ale nauki, gdzie sami dobieramy zestawy pytań, a nie trafiamy na te same pytania;
  • opłaca się wybrać dobrą aplikację, która potrafi wskazać powód błędnej odpowiedzi i udzielić wyczerpującego wyjaśnienia danego zagadnienia. W niej zaznaczymy pytania, które sprawiają nam problemy, a następnie będziemy do nich powracać aż do skutku;
  • warto jest uczyć się działami. Dzięki temu zyskamy porównanie podobnych pytań. Tym samym nauka stanie się łatwiejsza, gdyż zrozumiemy schemat pytań i odpowiedzi;
  • najbardziej efektywnie przebiega nauka, gdy uczymy się najtrudniejszych pytań. Zarówno najtrudniejszych, jak i najlepiej punktowanych

     

     

    Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy wyjaśnia, jak się przygotować na egzamin praktyczny w WORD-zie

    Oto przydatne wskazówki, które mogą pomóc ogarnąć praktykę za pierwszym podejściem:

    • gdy jesteśmy przed pierwszym egzaminem, warto poprosić instruktora o ocenę naszego poziomu przygotowania, a następnie omówić z nim i spróbować zrozumieć błędy z ostatnich lekcji;
    • gdy jest to kolejny egzamin, musimy przeanalizować nasz ostatni egzamin. Skoro było bardzo blisko zdania, następnym razem powinno być łatwiej. Jeśli wyciągniemy stosowne wnioski z porażki, nasze szanse znacznie wzrosną;
    • dobrym ruchem jest zaplanowanie pojedynczej lekcji w celu odświeżenia wiadomości. Szczególnie ważna jest jazda tuż przed egzaminem w WORD-zie, która może być dobrą rozgrzewką;
    • powiedzmy sobie szczerze: nie każdy po kursie podstawowym jest należycie przygotowany do egzaminu. Czasem potrzeba więcej jazd niż przepisowe 30 godzin na drodze. Jeśli instruktor sugeruje, aby wykupić dodatkowe jazdy, to pewnie tak należy uczynić, chcąc uniknąć porażki w WORD-zie;
    • na efektywność kursu ma wpływ systematyczność. Warto o tym pamiętać tuż przed egzaminem. Zamiast jeździć codziennie przez pięć dni tuż przed egzaminem, lepiej jest rozłożyć wszystko w czasie. Poświęcając na to od dwóch do trzech tygodni, zyskamy: większy luz, brak presji przed nadchodzącym egzaminem oraz czas na analizę ostatnich lekcji;
    • praktyka czyni mistrza. Innymi słowy: jeśli chce się nauczyć jazdy autem, trzeba jeździć. Nie da się tego nauczyć z podręcznika. Do sprawnej jazdy po polskich drogach potrzeba więcej jazd niż przepisowe 30 godzin…
    • Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy wyjaśnia, o jakiej porze dnia najlepiej zdawać praktykę, aby zwiększyć szansę na zdanie

    Chociaż nie istnieje jednoznaczna odpowiedź na to pytanie, to przedstawmy kilka faktów, które mogą okazać się pomocne w wyborze właściwej pory kursu.

    Po pierwsze rano ruch jest najbardziej dynamiczny. Wynika to z tego, że każdy spieszy się do pracy. Jego natężenie spada po godzinie 10.00, a także wieczorem, po 19.00.

    Po drugie niestety nie zawsze mały ruch jest na plus, jeśli chodzi o egzamin w WORD-zie. Czasem kursantom wychodzi na korzyść, gdy jest większe natężenie ruchu.

    Oto przykłady ukazujące, kiedy większy ruch może zadziałać na naszą korzyść:

    • kursantka jedzie pustą ulicą na egzaminie. Niestety nie spojrzała na znak, więc nie wie, jaki to jest rodzaj ulicy: czy jednokierunkowa, czy może dwukierunkowa. Otrzymuje polecenie, aby na skrzyżowaniu skręcić w lewo. Do skrętu nie wybrała lewego pasa, bo wydawało jej się, że to ulica dwukierunkowa. A tymczasem była to ulica jednokierunkowa, więc powinna wybrać właśnie lewy pas…
    • kursant jechał pustą ulicą i — o zgrozo! — nie spostrzegł znaku „STOP”. Dopiero egzaminator wcisnął hamulec i w ten sposób zakończył egzamin. Gdyby na tym skrzyżowaniu panował ruch, to być może kursant spostrzegłby jadące auta i stanąłby przed grubą, ciągłą linią…

    Kiedy więc najlepiej zdawać egzamin? Otóż wtedy, kiedy robiło się kurs… Wynika to z faktu, że kursant przywykł do warunków atmosferycznych i natężenia ruchu, jaki miał na szkoleniu, tym samym łatwiej mu będzie się zmierzyć z nimi na egzaminie.

    1. Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy wyjaśnia, jak opanować stres przed egzaminem praktycznym, aby nie popełnić głupich błędów

    Warto mieć świadomość, że stres i lęk nie są czymś złym. Każdy z nas je przeżywa. Jednak jak powiedział klasyk: bohater różni się od tchórza tym, że im się nie poddaje.

    Jak więc sobie z nimi poradzić? Oto garść sugestii:

    • rozmowa z dobrym psychologiem;
    • stosowanie suplementów diety;
    • spożywanie więcej warzyw, a mniej mięsa, ziemniaków i strączkowych;
    • rzucenie palenia czy ograniczenie picia kawy;
    • więcej ruchu, a mniej kanapowania;
    • chodzenie spać na dwie godziny przed północą;
    • spożywanie posiłków na dwie godziny przed snem;
    • odstawianie ekranów smartfona i komputera na dwie godziny przed snem;
    • ocena szans na zdanie z instruktorem, a dopiero potem zapisanie się na egzamin.
    1. Szkoła jazdy „Lauto” z Warszawy wyjaśnia, czym się cechują bądź co robią kursanci, którzy zdają egzamin za pierwszym podejściem

    Sytuacja wygląda następująco: jedynie 20% osób jest gotowa do egzaminu w WORD-zie po kursie podstawowym.

    Tylko 20% kursantów przystępuje do egzaminu, gdy jest na to przygotowana. Przez przygotowanie rozumiemy taką sytuację, że kursant w czasie symulacji egzaminu z instruktorem popełnia tylko dwa poważne błędy na godzinę.

    Pozostali kursanci traktują egzamin jak loterię: może się uda, a może nie…

    Co decyduje o tym, że dany kursant zdaje za pierwszym podejściem? Oto czynniki sukcesu:

    • świetny OSK i wspaniali instruktorzy;
    • dobre geny, predyspozycje naturalne;
    • duża determinacja w nauce.

    Najważniejszymi czynnikami są właśnie pierwszy i trzeci. Można więc rzec, że jak najbardziej kwestia zdania prawka jest sprawą zależną od nas, naszego wysiłku i mądrych wyborów…

    Jak zdać egzaminy w WORD-zie za pierwszym podejściem?

    Wróćmy do historii kursantek z pierwszego akapitu. Obie dziewczyny zdały za pierwszym razem… i tutaj kończy się między nimi podobieństwo. Otóż Marysia czuła się za kółkiem jak ryba w wodzie, w przeciwieństwie do Marty.

    Ta ostatnia odebrała prawo jazdy i załadowała całą rodzinkę do auta na pierwszą wspólną przejażdżkę. Zabrała bliskich do WORD-u i popełniła ten sam błąd co przedtem: wjechała z nimi pod prąd, powodując niemal zawał serca u swej mamy.

    Od tego dnia Marta przestała siadać za kółkiem. I tak by pozostało, gdyby nie Marysia, która namówiła ją, aby wykupiła jazdy w szkole jazdy „Lauto” z Warszawy. Dzięki temu Marta nauczyła się bezpiecznej jazdy i przezwyciężyła lęk za kółkiem. Teraz dziewczyna śmiga autem po stolicy i bez problemu rozróżnia ulice jednokierunkowe od dwukierunkowych.